Uczczono poległych w Bitwie pod Wyrykami [GALERIA]

W czwartek, 6 czerwca, w Adampolu w asyście Orkiestry Reprezentacyjnej WP oraz Kompanii Honorowej, odbyły się uroczystości z okazji 80. rocznicy Bitwy pod Wyrykami.

Obchody rozpoczęły się od polowej mszy świętej przy pomniku żołnierzy Armii Krajowej. Po nabożeństwie, ok. godz. 11 uczestnicy wysłuchali uroczystego Apelu Poległych, wystąpienia gości, a następnie złożyli kwiaty i wiązanki. Wśród wielu mówców nie zabrakło m.in. uczestnika bitwy pod Wyrykami – kpt. Edmunda Brożka (98 lat, rocznik 1926), głównej organizatorki obchodów – dyrektor szkoły w Wyrykach Marzeny Trociuk, przedstawiciela marszałka województwa, starosty, służb. Z parlamentarzystów obecny był jedynie poseł Dariusz Stefaniuk. Jako jeden z pierwszych głos zabrał starosta włodawski Mariusz Zańko, który powiedział m.in.: –  Bitwa pod Wyrykami, którą obchodzimy teraz 80. rocznicę, zapisała się w pamięci nie tylko mieszkańców Adampola i powiatu włodawskiego, ale miała znaczenie dla całego narodu polskiego walczącego z hitlerowskim okupantem o godność i wolność. Pamiętając o bohaterach tamtych dni, którzy oddali życie za Wolną Polskę, pragnę podkreślić rolę naszej współpracy ze środowiskami kombatanckimi. Państwa chlubna przeszłość zasługuje ze wszech miar na uznanie i szacunek. Powiat Włodawski jest dumny z tego powodu, że tak zacne środowisko aktywnie działa na rzecz dobra publicznego.

Miłym akcentem był liczny udział dzieci i młodzieży, którzy zaprezentowali krótki spektakl słowno-muzyczny nawiązujący do bitwy przed 80. laty. Całość imprezy zwieńczył żołnierski bigos i coś słodkiego przygotowanego przez uczniów. (bd)

Akcja zbrojna pod Wyrykami

– bitwa partyzancka stoczona 8 maja 1944 roku przez  Armię Krajową – 7 pp. legionów Inspektoratu Chełm Obwód Włodawa pod dowództwem majora Bolesława Flisiuka, ps. „Jarema”. Celem starcia była obrona wsi Wyryki i Brus przed obowiązkowymi dostawami produktów rolnych (kontyngentami) ściąganymi przez Niemców siłą, a za ich niedostarczenie w terminie stosowano surowe kary, jak bicie, areszty i zsyłki na Zamek  w Lublinie i na Majdanek oraz różnorakie represje, włącznie z karą śmierci. Żołnierzami w bitwie pod Wyrykami dowodził por. Stanisław Parzebudzki ps. „Mars” na czele II Kompania AK, który do pomocy wziął kilku żołnierzy z I Kompanii por. Ludwika Pałysa ps. „Ludwik”. Przewodnikiem w terenie był z-ca „Marsa” – wachmistrz Józef Dohojda ps. „Sępowicz”. Ogółem w bitwie wzięło udział 72 żołnierzy AK, poległo dziewięciu, a trzech zostało rannych. B. Flisiuk ps. „Jarema” tak podsumowuje bitwę pod Wyrykami w swoich wspomnieniach: „Ustalono, że po ziemniaki do Brusa jechały pierwsze cztery samochody. Natomiast było dziełem przypadku, że za tymi samochodami jechała kolumna wojska do Lublina. Z tą kolumną stoczył przymusową walkę „Mars” ze swym pododdziałem. Przyjęcie walki przez grupę „Marsa” uważałem za zupełnie zbyteczną. Z chwilą wysadzenia w powietrze jednego samochodu z Niemcami oraz sparaliżowanie ruchu pozostałych, powinien natychmiast wycofać się do lasu i nie wdawać się w walkę z o wiele silniejszym wrogiem”. (pk)

News will be here