Victoria przegrała ważny mecz

VICTORIA ŻMUDŹ – SOKÓŁ ADAMÓW 1:4 (0:0)
0:1 – Bogucki (47), 0:2 – Szlaski (54), 0:3 – Grochowski (86), 1:3 – Baran (90+1), 1:4 – Dzido (90+4).


VICTORIA: Furtak – Grądzki, Paskiv, Pogorzelec, Brodalski (74 Gregorowicz), Misztal (78 Kołodziejczyk), Krzyżak, Kasprzycki (73 Sz. Sawa), Furta, K. Sawa, Wagner (43 Żmuda).
Dla obu drużyn był to bardzo ważny mecz. Mająca nad Sokołem cztery punkty przewagi Victoria w przypadku wygranej uciekałby rywalowi na dość bezpieczną odległość i mogłaby spokojniej rozgrywać kolejne mecze. Zagrożony spadkiem Sokół musiał w Żmudzi wygrać.
Gospodarze, którzy trzy dni wcześniej wypunktowali Roztocze Szczebrzeszyn, wydawało się, że są na dobrej drodze i poradzą sobie z nieco niżej notowanym Sokołem. Tymczasem podopieczni Piotra Molińskiego rozegrali słabe spotkanie. W pierwszej połowie zagrażali rywalowi jedynie przy stałych fragmentach gry. W dodatku tuż przed przerwą boisko musiał opuścić Robert Wagner, który doznał kontuzji. Druga połowa dla miejscowych rozpoczęła się od niespodziewanej straty bramki. Sokół wykorzystał błędy obrońców. Gościom w zdobyciu drugiej bramki nieco pomógł wiejący wiatr. Zawodnik z Adamowa kopnął z prawie połowy boiska, bramkarz nie sięgnął piłki i było w zasadzie po meczu. Tym bardziej, że od 80 min. Victoria grała w „dziesiątkę”. Za niesportowe zachowanie czerwoną kartkę ujrzał Szczepan Sawa. (s)