Vitrum poległ po walce

VITRUM WOLA UHRUSKA – UNIA BIAŁOPOLE 1:3 (0:2)
0:1 – Tabuła (34), 0:2 – Hrui (45), 0:3 – Sz. Łukaszewski (76), 1:3 – Malias (90).
VITRUM: Wielgus – Polak, Chudzik, Mielniczuk (46 Łubkowski), Żakowski, Barczuk (46 Radkowiak), Kociuba, Malias, Jesionek, K. Szwalikowski (65 T. Olender), Bartosik. Trener – Stanisław Dąbek.
UNIA: Wikło – Sz. Kogut, S. Kogut (62 Bureć), Zwolak, Nazaruk, Fedec, Łukaszewski, Zdybel, Tabuła, Ciołek, Hrui. Trener – Sebastian Kogut.
Sędziowali: Kwiatek oraz Klecha i P. Kosikowski.
Skazany na pożarcie Vitrum postawił się faworyzowanej Unii. – Graliśmy ambitnie, ale nic z tego nie wynikało. Za to goście co strzelili, to wpadało – ocenia Roman Wielgus, kierownik zespołu z Woli Uhruskiej. Drużyna z Białopola objęła prowadzenie dopiero w 34 min., po zamieszaniu podbramkowym. – Bili rzut wolny, piłka wylądowała w „szesnastce”, odbiła się od kogoś i spadła pod nogi zawodnika Unii. Drugi gol też był trochę taki z niczego – mówi Wielgus. Po zmianie stron gospodarze dążyli do zdobycia kontaktowej bramki, ale byli nieskuteczni. Malias zmarnował dwie dobre sytuacje, a po strzałach Radkowiaka i Łubkowskiego futbolówka minimalnie mijała słupek. Gdy wydawało się, że gospodarze dopną swego, Unia przeprowadziła kontrę, którą ładnym strzałem wykończył Szymon Łukaszewski. Stało się jasne, że Unia, choć nie najlepiej dysponowana, zdobędzie trzy punkty. W 90 min. Maliasowi w końcu udało się pokonać Wikłę, ale Vitrum i tak przegrało, i nieuchronnie zmierza do „A” klasy. (k)