W Kraśniczynie różnica klas

TATRAN KRAŚNICZYN – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 0:7 (0:2)
0:1 – Kasperek (12), 0:2 – Hawerczuk (22), 0:3 – Bielak (56), 0:4 – Kasperek (67), 0:5 – Głowacki (75), 0:6 – Głowacki (77), 0:7 – Kość (79).


TATRAN: Wyrostek – J. Szeniak, Tymicki, D. Szeniak, P. Sawczuk (46 Wójcik), Sadlak, Niedrowski (46 M. Sawczuk), Błaszczak, Frącek, Kowalczyk (68 Gancarz). Trener – Mirosław Dębski.

SPARTA: Podlipny – Rossa (52 Głowacki), Kasperek (81 Kiejda), Hawerczuk (52 Terlecki), Barabasz (64 Kość), Bodys, Martyn, Oleksiejuk (69 Janiszewski), Rutkowski, Wójcik, Bielak. Trener – Bartosz Bodys.

W Kraśniczynie na zakończenie rundy jesiennej chełmskiej okręgówki spotkały się ostatnia z pierwszą drużyną ligi. Faworyt mógł być więc tylko jeden i była nim Sparta. – W pierwszej połowie gospodarze nie grali źle, całkiem dobrze się bronili, choć i tak udało się nam strzelić dwie bramki – mówi Rafał Wilczyński, który zajmuje się filmowaniem spotkań ekipy z Rejowca Fabrycznego. Wynik meczu już w 12 min. otworzył Michał Kasperek silnym strzałem z pola karnego kończąc składną akcję gości. 10 minut później było już 0:2. Wyczyn Kasperka skopiował Artur Hawerczuk.

– Większość strzelonych przez nas bramek była podobna. Po wymianie podań w środku boiska piłka trafiała do naszych skrzydłowych, którzy wrzucali ją w pole karne gości. Dzieło wieńczyli wbiegający w jedenastkę Tatranu zawodnicy – mówi Wilczyński. Jedynym golem zasługującym na wyróżnienie jest trafienie Rafała Bielaka na 3:0. – Rafał huknął z 25 metrów, bramkarz był bez szans – dowiadujemy się od naszego rozmówcy. W końcówce meczu dwa razy do siatki gospodarzy trafił najlepszy strzelec Sparty Andrzej Głowacki, który pojawił się na murawie w 52 min.

Wygrana lidera w Kraśniczynie mogła być jeszcze wyższa, ale w 69 min. strzał Mateusza Kościa z rzutu karnego pięknie obronił Damian Wyrostek. Podopieczni Bartosza Bodysa kończą rundę jesienną na pierwszy miejscu i są zdecydowanym faworytem do awansu do IV ligi. W 13 spotkaniach przegrali tylko raz, 1:2 z Bratem Siennica Nadolna. Punkty stracili też w Izbicy z Ruchem (4:4). Tatran znajduje się na przeciwległym biegunie. Zespół z Kraśniczyna wywalczył jesienią tylko 5 punktów (w tym trzy tydzień temu pokonując Start Pawłów) i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. (kg)