Wielkie ściganie w Lublinie

Kibice w Lublinie nie zawiedli. Licznie przybyli na start honorowy, w piątkowy wieczór, na plac Zamkowy oraz w sobotę na Arenę Lublin, gdzie rozgrywany był jeden z odcinków specjalnych Rajdu Nadwiślańskiego

Przez weekend Lublin był rajdową stolicą Polski. Wszystko za sprawą odbywającego się w mieście i okolicach Rajdu Nadwiślańskiego.

Lubelski kierowca Mariusz Stec w fordzie fiesta podczas OS-u przy Arenie Lublin

36 załóg uczestniczących w piątej, przedostatniej rundzie Inter Cars Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zaprezentowało się mieszkańcom Lublina już w piątkowy wieczór, podczas honorowego startu na placu Zamkowym. Z kolei w sobotę lublinianie mieli okazje obejrzeć najlepszych rajdowców w akcji podczas jednego z odcinków specjalnych, który odbył się wokół Areny Lublin.
W rajdzie nie zabrakło lubelskich akcentów. Na 435 kilometrowej trasie (w tym 137 km odcinki specjalne) rywalizowali także kierowcy naszego automobilklubu, jadący fordami fiesta Mariusz Stec z pilotem Jackiem Rathe oraz Hubert Maj z Szymonem Jasińskim.
Do Rajdu Nadwiślańskiego, który zakończył się już po zamknięciu tego wydania tygodnika obszernie wrócimy w kolejnym wydaniu. MAG