Włodawianka rozgromiona

STAL KRAŚNIK – WŁODAWIANKA WŁODAWA 8:1 (3:0)


1:0 – Drozd (1), 2:0 – Król (21), 3:0 – Maj (36), 4:0 – Król (56 karny), 4:1 – Soroka (60), 5:1 – Skrzyński (65), 6:1 – Maj (68), 7:1 – Maj (69), 8:1 – Szczuka (85).
WŁODAWIANKA: Polak – Kędzierski, Czelej (65 Kociuba), Bartosik, Soroka, Kulbaka (80 Piotrowski), Nielipiuk, Borodijuk, Wazelin, Torbicz, Chwedoruk.
Będąca w przebudowie Włodawianka nie miała szans w starciu z liderem IV ligi Stalą Kraśnik i przegrała aż 1:8. – Pod każdym względem, technicznym, taktycznym, kondycyjnym, ustępowaliśmy naszemu dzisiejszemu rywalowi – przyznał po ostatnim gwizdku Marek Drob, trener zespołu z Włodawy. – Na razie próbujemy się zgrać, wszystko muszę poukładać od nowa. W przerwie między sezonami straciłem dziewięciu zawodników, pojawiło się za to aż dwanaście nowych twarzy. Ten zespół potrzebuje czasu i spokojnego treningu. Myślę, że z meczu na mecz będzie lepiej choć takiej pewności mieć nie możemy – dodał opiekun Włodawianki. Honorowego gola w Kraśniku zdobył dla gości Soroka. (k)