Włodawianka wykonała plan

ORLĘTA ŁUKÓW – WŁODAWIANKA WŁODAWA 1:1 (0:1)
0:1 – Magdysh (29), 1:1 – Łukasiewicz (49).


WŁODAWIANKA: Polak – Czarnota, Nielipiuk, Musz, Sheliuk, Naumiuk (68 Wojtak), Jemioł (46 Stachański), Bartosz (72 Kędzierski), Błaszczuk, Magdysh, Więcaszek.

Mecz dwóch sąsiadujących ze sobą w tabeli zespołów zakończył się podziałem punktów. Po ostatnim gwizdku sędziego trener Włodawianki, Marek Drob nie ukrywał, że jego zespół przyjechał do Łukowa nie przegrać. – Po nienajlepszych naszych występach w sparingach, gdzie m.in. ulegliśmy Orlętom aż 2:5, obawialiśmy się tego spotkania i osiągnięty remis na pewno nas cieszy. Tym bardziej, że pojechaliśmy bez Walaszka, Żakowskiego i Budzyńskiego – mówi M. Drob.

W pierwszej połowie nieco lepszym zespołem była Włodawianka. – Częściej przebywaliśmy w posiadaniu piłki, objęliśmy prowadzenie i mieliśmy jeszcze dwie okazje, których nie wykorzystali Więcaszek oraz Magdysh. Po zmianie stron Orlęta przycisnęły i szybko doprowadziły do wyrównania. Popełniliśmy błąd w ustawieniu w obronie i straciliśmy gola. Gospodarze atakowali, mieli swoje sytuacje, dobrze natomiast bronił Polak. Myśmy z kolei też starali się zagrażać bramce przeciwnika, może nie wypracowaliśmy sobie stuprocentowych okazji, ale też nie trzymaliśmy się kurczowo własnego pola karnego – dodaje Marek Drob. Po tym spotkaniu Włodawianka wciąż zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli, zgromadziła 21 pkt.

W najbliższy weekend rusza runda rewanżowa w IV lidze. Włodawianka u siebie w niedzielę 24 bm. o 14.00 zagra z Victorią Żmudź. W sobotę 23 bm. o 14.00 w Biłgoraju z Ładą zagra Kłos Gmina Chełm. Tego samego dnia o 15.00 w Lubartowie z Lewartem zmierzy się Start Krasnystaw. (r)