Wpłacali, bo liczyli na mandaty?

Komitety wyborcze już rozliczyły się i pokazały, kto wpłacał na kampanię. Rekordzista w mieście zainwestował 15 800 zł, ale opłaciło się, bo został radnym. Skromniejsze wpłaty – po 100 i 200 zł – były w powiecie chełmskim. Wpłacają przeważnie kandydaci, którzy liczą, że datek się zwróci. Kto nie żałował grosza?

Wraz ze złożeniem sprawozdań finansowych komitety wyborcze muszą złożyć do Krajowego Biura Wyborczego rejestry wpłat i ewentualnych kredytów, które zasilały je w trakcie ostatniej kampanii samorządowej. Komitety, które działały lokalnie, opublikowały już rejestry wpłat na swoich stronach internetowych. To z nich można wyczytać, kto dotował kampanię swojego komitetu i czy inwestycja się opłaciła, bo miejsc na listach było dużo, ale mandatów do zdobycia znacznie mniej – 23 do rady miasta Chełm i 19 do rady powiatu chełmskiego.

Łączna suma wpłat od osoby fizycznej nie mogła przekraczać 63 630 zł, czyli 15-krotności minimalnego wynagrodzenia. Żaden z wpłacających nie zbliżył się do tej kwoty. Rekordzistą jest Kamil Błaszczuk, który startował z komitetu Jakuba Banaszka Chełmianie do Rady Miasta Chełm. Błaszczuk wpłacił łącznie 15 800 zł, ale inwestycja się opłaciła, bo dostał się, a nawet został wiceprzewodniczącym rady. Wydatek zwróci się także Wojciechowi Wójcikowi, który zainwestował 9800 zł i również został wybrany do rady. Podobnie jak Piotr Krawczuk vel Walczuk, który wyłożył z kieszeni 9800 zł i Mariusz Kowalczuk, który wpłacił 7443,23 zł. Piątym radnym Chełmian jest Tomasz Kociubiński. Nie wpłacał na kampanię, a mandat przejął po prezydencie Banaszku, który był jedynką listy w okręgu nr 1 (os. Śródmieście i Rejowiecka). Na komitet Chełmian wpłacili ponadto, nie uzyskując mandatów: Marta Twardowska-Król (8300 zł), Kamil Bańka (4300 zł), Damian Wierak (4889,27 zł), Mariusz Marcyniak (5323 zł), Rafał Bukowski (4600 zł), Małgorzata Malinowska (5085,68 zł).

Niewiele mniej od Błaszuka, bo 13 tys. zł, wyłożył Jarosław Martyniuk na kampanię komitetu Nasz Chełm. Niestety, w tym przypadku nie było to najlepsze posunięcie, bo żaden z kandydatów jego komitetu nie zdobył mandatu. A wpłat było więcej. Po 5 tys. zł wyłożyli: Anna Misiura, Zbigniew Dziedzicki, Joanna Martyniuk, Joanna Bielecka i Wanda Jaroszczuk, która kandydowała na prezydenta miasta.

Rejestru wpłat nie podał do publicznej wiadomości komitet Porozumienia dla Powiatu Chełmskiego, który wprowadził do rady powiatu sześcioro radnych. Mógł tak zrobić, jeżeli wpłaty nie przekraczały od jednej osoby kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Pomimo takiej „furtki” z publikacją nie miał problemu komitet Gmina Powiat Wspólna Sprawa G9, który wprowadził pięcioro radnych. Wszystkie nazwiska z najniższymi kwotami dostępne są w internecie. Najwięcej wpłacili kandydaci, którzy uzyskali mandat do rady: Tomasz Szczepaniak (3700 zł), Radosław Rakowiecki (2370 zł), Agata Radzięciak (2000 zł), Jarosław Wójcicki z żoną (1020 zł). Piąty radny Bogusław Żelechowski, pomimo bardzo wysokiego wyniku w swoim okręgu, nie wpłacił nic na komitet. G9 w wyborach wsparli ponadto: Justyna Izak 948,87 zł, Bartłomiej Szajner 3000 zł, Małgorzata Szczepaniak 800 zł, Iwona Wołoszkiewicz 270,60 zł, Katarzyna Maksymiuk 200 zł, Agnieszka Grabowska 100 zł, Grzegorz Mikołajczyk 1100 zł, Ewa Kuczyńska 1777 zł,

Komitety ogólnopolskich partii, które wystawiały listy także lokalnie do rady miasta Chełm i powiatu chełmskiego (KO, PiS, PSL Trzecia Droga) jeszcze nie podały do publicznej wiadomości, kto wpłacał na ich kampanię samorządową. Gdy tylko to zrobią, wrócimy do sprawy. (bf)

News will be here