Wygrały, ale się nie doczekały

Nie wszystkie zwycięskie projekty Budżetu Obywatelskiego 2025 zostały zrealizowane – spośród 18 wybranych zadań trzech nie udało się wykonać. O przyczynach dyskutowano podczas ubiegłotygodniowych komisji, na których chełmscy radni analizowali sprawozdanie z realizacji BO.

W ramach tej edycji złożono do budżetu obywatelskiego aż 82 wnioski. Po weryfikacji formalnej i merytorycznej do głosowania dopuszczono 40 projektów. 25 projektów (ponad 30 proc.) odpadło z przyczyn formalnych, a 17 (ponad 20 proc.) nie przeszło oceny merytorycznej. Ostatecznie mieszkańcy wybrali 18 zadań, z czego zrealizowano 15. Łączna kwota środków planowanych na realizację zadań z Budżetu Obywatelskiego na 2025 rok wyniosła 2 493 257,70 zł, z czego wydatkowano 1 768 964,77 zł.

– Duża część środków – ok. 722 tys. zł – nie została wydana, co stanowi blisko 30 proc. całego budżetu. Co się stanie z pozostałą kwotą? – pytał radny Tomasz Ochera (KR KO). Zwrócił również uwagę, że w porównaniu z poprzednimi latami widoczny jest spadek liczby realizowanych zadań w ramach budżetu obywatelskiego.

– W 2023 roku zrealizowano 22 zadania, w 2024 – 18, a w 2025 – 15. Dlaczego realizacja słabnie, mimo że zainteresowanie mieszkańców pozostaje wysokie? – dopytywał.

Radny odniósł się także do dużej liczby odrzuconych projektów. Z 82 zgłoszonych aż 42 nie przeszły weryfikacji, co stanowi ponad 51 proc. wszystkich wniosków.

– O czym to może świadczyć? Czy regulamin jest zbyt skomplikowany, czy może brakuje wsparcia doradczego ze strony urzędu? Trzy projekty, mimo że zostały wybrane, nie doczekały się realizacji w 2025 r. Mieszkańcy je przygotowali, wzięli udział w głosowaniu, projekt wygrał, pieniądze były, a mimo to nie doszło do realizacji. Mam wrażenie, że trochę zniechęcamy mieszkańców do udziału w BO. Szkoda – mówił radny.

Katarzyna Radziszewska, zastępczyni dyrektora Kancelarii Prezydenta, tłumaczyła, że nie można mówić o spadkowej tendencji, ponieważ liczba realizowanych projektów zależy od dostępnych środków i ich podziału.

– Teraz mieliśmy 18 projektów, z czego zrealizowano 15. W ubiegłym roku mogliśmy mieć np. 14 projektów, które przeszły, ale ostatecznie zrealizowano ich więcej. Jeżeli zostaje np. 100 tys. zł, a kolejne zadanie z największą liczbą głosów kosztuje 50 tys. zł, to pozostała kwota pozwala na realizację następnych projektów – tłumaczyła.

Przypomniała także, że zaktualizowany niedawno regulamin BO ma m.in. zwiększyć wsparcie dla mieszkańców przy przygotowywaniu wniosków.

Urzędnicy szczegółowo odnieśli się również do trzech niezrealizowanych inwestycji. W przypadku budowy chodnika przy ul. Hrubieszowskiej problemem okazały się zbyt wysokie oferty w przetargu – znacznie przekraczające zabezpieczoną kwotę. Miasto miało na ten cel 175 tys. zł, natomiast wykonawcy oczekiwali od 240 do 280 tys. zł.

Projekt słupów ogłoszeniowych utknął natomiast na etapie uzgodnień i procedur, przez co zabrakło czasu na przeprowadzenie przetargu i podpisanie umowy.

– W trakcie przygotowywania dokumentacji okazało się, że koszty znacznie przewyższą kwotę szacowaną na to zadanie. Trwały uzgodnienia z konserwatorem zabytków, ponieważ słupy miały stanąć w różnych punktach miasta. Konieczne było także uzyskanie zgody RIO. Rozmawialiśmy również z autorem projektu o ewentualnym ograniczeniu liczby słupów – taką zgodę uzyskaliśmy. Procedury jednak trwały na tyle długo, że zabrakło czasu na przeprowadzenie przetargu i podpisanie umowy – wyjaśniali urzędnicy.

W przypadku niewielkiego zadania dotyczącego montażu tablic informacyjnych – mimo jego niskiej wartości – nie udało się znaleźć wykonawcy chętnego do realizacji.

Urzędnicy wyjaśnili również, że budżet obywatelski ma charakter roczny. Oznacza to, że jeśli w danym roku nie uda się zrealizować zadania, nie można automatycznie przenieść go na kolejny. Wymaga to ponownego zgłoszenia projektu i przejścia całej procedury – od naboru po głosowanie.

– Jeśli projekt nie zostanie zgłoszony w kolejnej edycji, nie będzie realizowany. Staramy się jednak brać pod uwagę jego zakres. Jeżeli planujemy inne inwestycje i istnieje możliwość włączenia części takiego zadania do szerszego projektu, to uwzględniamy to i – przynajmniej częściowo – realizujemy – tłumaczyli przedstawiciele urzędu.

Podkreślono także, że projekty zgłaszane do budżetu obywatelskiego podlegają określonym ograniczeniom. Muszą dotyczyć terenów należących do miasta, być zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i nie mogą kolidować z planowanymi inwestycjami.

– Zdarza się, że ktoś zgłasza projekt, który w jego ocenie jest bardzo dobry, ale z przyczyn formalnych lub planistycznych nie może zostać zrealizowany – zaznaczył wiceprezydent Radosław Wnuk. – Na etapie oceny merytorycznej bywa też, że projekt już na poziomie kosztorysu okazuje się nierealny.

Jak dodał, wprowadzone zmiany w regulaminie mają zwiększyć szanse realizacji zgłaszanych inicjatyw. – Obecnie poziom realizacji wynosi około 83 proc. To nie jest mało. Brak realizacji nie wynika z opieszałości urzędników, lecz z przyczyn niezależnych. Wierzę, że wprowadzane zmiany uporządkują proces przygotowania projektów i w przyszłości ten wskaźnik będzie jeszcze wyższy – podkreślił. (w)