Na wygraną musimy jeszcze poczekać

Koszykarze TBV Start Lublin niemal przez cały mecz prowadzili z Energą Czarnymi Słupsk, w pewnym momencie nawet różnicą 14 punktów. Niestety, w końcówce spotkania dali sobie wydrzeć zwycięstwo z rąk i obok tarnobrzeskiej Siarki są wciąż zespołem, który jeszcze nie wygrał w tym sezonie w Polskiej Lidze Koszykówki.
– Nie możemy grać takich końcówek, po prostu nie możemy – grzmiał po piątkowej potyczce trener lubelskiej drużyny Andrej Żakelj. – Taka postawa niweczy nasz cały wysiłek. Brakowało w czwartej kwarcie agresywności w obronie i to nas kosztowało porażkę – dodał zawiedziony szkoleniowiec „czerwono-czarnych”.
Przez trzy kwarty nic nie zapowiadało, by lublinianie mogli mecz z Czarnymi przegrać. Na początku dzięki akcjom Brandona Petersona i Bartosza Ciechocińskiego prowadzili już 10:2. Później było jeszcze lepiej. W drugiej kwarcie po rzutach Jarosława Trojana i Grzegorza Małeckiego wygrywali 27:16.
Siedem punktów z rzędu TBV Startu na początku trzeciej kwarty sprawiło, że przewaga wzrosła nawet do 14 pkt. (41:27)!
Przed ostatnią częścią „czerwono-czarni” wygrywali różnicą siedmiu punktów. Niestety, dość szybko przewagę roztrwonili. 6 minut i 15 sekund przed końcem, po rzucie za trzy Łukasza Seweryna, po raz drugi w tym spotkaniu Czarni objęli prowadzenie – 52:51 (wcześniej wygrywali tuż po rozpoczęciu, gdy pierwsze punkty w meczu zdobył Seweryn).
W nerwowej końcówce lublinianie nie potrafili zatrzymać Jerela Blassingame i Justina Jacksona. Kluczową akcję, na 16 sekund przed końcem, pod koszem wykończył ten drugi (63:66). W ostatnich sekundach za trzy rzucali jeszcze Balmazović oraz Jankowski, ale nie trafiali.
Najlepszym strzelcem gości był Mantas Cesnauskis, który rzucił sześć trójek. 15 punktów i 11 zbiórek dodał do tego Justin Jackson. W ekipie z Lublina wyróżniał się Stefan Balmazović z 18 punktami i siedmioma zbiórkami.

Liczba dnia

13 procent, (zaledwie) to skuteczność koszykarzy TBV Startu w rzutach za trzy punkty. Lublinianie w piątkowym spotkaniu trafili zaledwie 3 z 23 prób! Goście w tym elemencie koszykarskiego rzemiosła mieli 40,7 procentową skuteczność (11/27).

TBV Start Lublin – Energa Czarni Słupsk

63:66 (18:15, 16:12, 14:14, 15:25)
TBV Start: Balmazović 18 (1×3), Peterson 16 (10 zb.), Małecki 8 (1×3), Grzeliński 5 (1×3), Ciechociński 2 oraz Jankowski 8, Trojan 4, Dłoniak 2.
Energa Czarni: Blassingame 11 (2×3), Seweryn 8 (2×3), Kravish 6, Ginyard 4, Dąbrowski 3 (1×3) oraz Cesnauskis 18 (6×3), Jackson 15 (11 zb.), Surmacz 1, Jarmakowicz.