Wygrana w doliczonym czasie

BRAT SIENNICA NADOLNA – SPARTA REJOWIEC F. 2:1 (0:1)

0:1 – Głowacki (14), 1:1 – Ignaciuk (70 karny), 2:1 – Suduł (90+3).

BRAT: Dębski – Wędzina, Pachuta, Szczepaniuk, Kociuba (60 D. Jopek), K. Szadura (85 Kniażuk), Ignaciuk, Urbański, P. Szadura (28 Arkadiusz Kister), Suduł, Nowicki. Trener – Asndrzej Ignaciuk.

SPARTA: Podlipny – Sz. Terlecki, Bodys, Rutkowski, Adamiec (60 Hawerczuk), Głowacki, Oleksiejuk, Martyn, Bielak (55 Kasperek), Wójcik, Barabasz (55 Kiejda 70 M. Terlecki). Trener – Bartosz Bodys.

W niedzielę w Siennicy Nadolnej doszło do spotkania na szczycie. Gospodarze, drugi w tabeli Brat, podejmował lidera, jedyną niepokonaną drużynę ligi – Spartę Rejowiec Fabryczny. Mecz lepiej rozpoczęli podopieczni grającego trenera Andrzeja Ignaciuka. – Szybko powinniśmy objąć prowadzenie, ale Sebastian Suduł trafił w słupek – opowiada Ignaciuk. – Chwilę później w polu karnym gości faulowany był Urbański, ale sędzia kazał grać dalej. Moim zdaniem należał się nam wówczas rzut karny – dodaje. Brat zamiast objąć prowadzenie stracił gola. W 15 min. gospodarze nadziali się na kontrę i niezawodny Głowacki strzelił na 0:1.

– Mieliśmy okazję na kolejne bramki, ale nie wykorzystali ich Głowacki i Martyn – mówi Andrzej Wilczyński, kierownik zespołu z Rejowca Fabrycznego. – W II połowowie zagraliśmy już gorzej i gospodarze to wykorzystali – dodaje. Po zmianie stron Brat jeszcze bardziej przycisnął, ale wciąż nie mógł znaleźć recepty na dobrze dysponowanego Podlipnego. W końcu przyszła 70 min. – Zastawiłem się i zostałem sfaulowany w polu karnym gości. Sędzia wskazał na jedenastkę. Sam podszedłem do piłki i było 1:1 – mówi Ignaciuk.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów przyszła 93 min. meczu. Gospodarze wywalczyli rzut rożny. Do piłki bitej ze stałego fragmentu dopadł Suduł i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza Sparty. Siennica Nadolna oszalała z radości. – Po to gramy żeby wygrywać i być na szczycie. Mamy nadzieję, że długo się na nim utrzymamy – podsumowuje trener nowego lidera chełmskiej okręgówki. (kg)