Wynik lepszy niż gra

MKS RYKI – VICTORIA ŻMUDŹ 1:1 (0:0)
1:0 – Gransztof (56), 1:1 – Furta (57).


VICTORIA: Wasyniuk – Brodalski (87 Żmuda), Wagner, Paskiv, Grądzki, Pogorzelec, Krzyżak, Sołtysiuk (68 Misztal), Furta, Fornal, Fronc (75 Kasprzycki).
Piłkarzom Victorii Żmudź trudno było pozbierać się po meczu sprzed tygodnia z Ładą Biłgoraj, z którą to do 87 min. prowadzili 4:0, by ostatecznie zremisować 4:4. – Moim zadaniem było przygotować zespół zwłaszcza pod względem mentalnym. W naszych głowach wciąż był obecny pojedynek z Ładą. Dla nas wszystkich było to traumatyczne przeżycie, ale na szczęście jakoś poradziliśmy sobie z tym, mimo że zagraliśmy bez czołowych graczy, Kamila Sawy i Mateusza Tywoniuka – mówił po spotkaniu Piotr Moliński, trener Victorii.
Mecz w Rykach nie był wielkim widowiskiem. Ot, typowa walka o ligowe punkty. – To było szarpane spotkanie, z małą ilością składnych akcji. Zagraliśmy słabo, ale końcowy wynik szanujemy. Punkt na trudnym terenie zawsze jest cenny. Przypomnę, że kilka tygodni temu w Rykach przegrała Lublinianka, a ostatnio zremisował Powiślak Końskowola – podkreśla P. Moliński.
Gospodarze prowadzenie uzyskali po strzale Krzysztofa Gransztofa. – Zawodnik gospodarzy znalazł się sam na sam z naszym bramkarzem. Damian Wasyniuk doskonale wyczuł intencje strzelca i odbił piłkę przed siebie. Niestety, zaspała nasza obrona, nikt nie ruszył do futbolówki, by ją wybić. Dopadł do niej Gransztof i precyzyjnym lobem umieścił ją w siatce – opowiada trener Moliński.
Radość MKS nie trwała długo. Minutę później Victoria doprowadziła do remisu. – Mieliśmy rzut rożny. Piłkę w pole karne dośrodkował Kordian Sołtysiuk, a Jurij Furta był tam, gdzie powinien i skierował ją do bramki – relacjonuje P. Moliński. – Gospodarze mieli więcej dogodnych okazji do zdobycia gola, ale byli nieskuteczni. Moja drużyna z kolei zagrażała bramce przeciwnika głównie ze stałych fragmentów gry. Z przebiegu całego spotkania uważam, że remis nie krzywdzi jednak żadnej ze stron – dodaje szkoleniowiec Victorii.
W niedzielę 8 bm. Victoria w Żmudzi zmierzy się z Lublinianką. Początek spotkania o godz. 15.00. (s)