Wypadł z drogi i uderzył w słup

Nie ma miesiąca, by na zakręcie szosy nr 819 w Mszannie jakiś samochód nie wypadł z drogi. Nie jest to wina braku oznakowania czy złej nawierzchni. Przeciwnie – kierowców do depnięcia w gaz zachęca równy asfalt. I właśnie nadmierna prędkość oraz brak umiejętności prowadzenia samochodu powodują, że raz po raz auta lądują w polu.
Do takiego właśnie zdarzenia doszło w sobotę (1 października) w Mszannie (gm. Wola Uhruska). – Około godziny 15 kierujący pojazdem BMW 19-letni mieszkaniec gminy Wola Uhruska podróżujący razem z dwoma pasażerami, na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Powodem zdarzenia było najprawdopodobniej niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. W rezultacie doszło do przewrócenia pojazdu na dach oraz uderzenia w słup linii energetycznej. Kierujący wraz z pasażerem zostali zabrani do szpitala – jednak nie odnieśli poważnych obrażeń. Badanie alkomatem wykazało, że w momencie zdarzenia kierowca był trzeźwy – dodaje pani rzecznik. (bm)