Wyrwał się na jezdnię

Dziecko wybiegło zza stojącego autobusu wprost pod koła jadącego audi. Kierowca nie miał szans, by zahamować. Rannego ośmiolatka karetka przewiozła do szpitala.

(31 sierpnia) Do wypadku doszło dzień przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego w miejscowości Huta (gm. Wojsławice). Nad ranem (około godz. 8) ośmioletni chłopiec wyszedł ze swoją mamą na przystanek. Miał ją odprowadzić na autobus i wrócić. Kiedy pojazd podjechał, a matka czekała, by wejść do środka, syn chciał pobiec na drugą stronę jezdni do pobliskiego sklepu. W tym samym czasie od Żmudzi w stronę Wojsławic jechał 28-letni mieszkaniec gm. Uchanie (pow. hrubieszowski). Kierowca nie zdążył zahamować. Nie miał czasu na reakcję. W ułamku sekundy 8-latek wybiegł mu przed maskę audi zza stojącego autobusu.
– Kierujący samochodem osobowym był trzeźwy – mówi asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Apelują też o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze – dodaje asp. Czyż.
Chłopiec doznał urazu głowy, ma też złamaną prawą nogę. Został przetransportowany do chełmskiego szpitala. (pc)