Wywalczyli przejście

Świetna wiadomość dla mieszkańców Woli Uhruskiej. Wiosną ma powstać bezpieczne przejście przez tory, które dzielą miejscowość niemal na pół. Do tej pory każdy, kto przechodził przez torowisko, ryzykował nie tylko mandat, ale i potrącenie przez pociąg.

Tory kolejowe z Chełma do Włodawy przecinają Wolę Uhruską na dwie części. Po wschodniej stronie znajdują się sklepy, targ, kościół, Urząd Gminy, Ośrodek Zdrowia i tereny rekreacyjne nad zalewem. Na północy – największy sklep, bloki Spółdzielni Mieszkaniowej „Nadbużanka” i mnóstwo domków jednorodzinnych. W Woli Uhruskiej funkcjonują dwa oficjalne przejazdy kolejowe – główny w ciągu ulicy 1 Maja oraz na południowych peryferiach – w ciągu drogi powiatowej do Potok.

Pomiędzy nimi istniało dzikie przejście piesze, z którego korzystało mnóstwo ludzi, oczywiście nielegalnie. A odkąd w Woli Uhruskiej został reaktywowany posterunek policji, funkcjonariusze zaczęli karać przechodzących przez tory mandatami, co oczywiście nikomu się nie podobało. Między innymi dlatego radni Stanisław Typiak i Antoni Linde napisali petycję o utworzenie oficjalnego przejścia w tym miejscu. Podpisy złożyło pod nią ok. dwustu mieszkańców północnej części miejscowości.

Pismo trafiło do wójta Jana Łukasika, a ten skierował je wraz z oddzielną argumentacją i poparciem władz gminy do PKP. Kolejarze również dostrzegli problem i stwierdzili, że budowa przejścia jest potrzebna. Stworzyli wstępny kosztorys opiewający na 60 tys. zł. – Ze strony kolei padła propozycja, by sfinansować ten projekt po połowie, na co oczywiście wyraziliśmy zgodę – mówi Łukasik.

– Na chwilę obecną nie ma jeszcze ostatecznego porozumienia, ale to myślę jest kwestią dni. W pierwszych miesiącach przyszłego roku ogłosimy przetarg na wyłonienie wykonawcy tej inwestycji, a przejście powstanie wiosną. Będzie szerokie na kilka metrów, pomiędzy szynami ułożone zostaną betonowe płyty, a ich końcówki zwieńczy kostka brukowa. Od strony wschodniej przejście ma się łączyć z peronem. O bezpieczeństwo zadba labirynt z barierek – dodaje wójt. (bm)