Wywiad z autorem bloga finansowego

Jak radzą sobie nasi rodacy za granicą? Dlaczego wyjechali? Czy wrócą? W dzisiejszym artykule rozmawiamy z Pawłem Kłosińskim, mieszkańcem Lublina, który w Wielkiej Brytanii stworzył popularnego bloga finansowego Smart Polak.

Serwis istnieje online już niemal 10 lat i w tym czasie pomógł tysiącom Polaków na wyspach zdobyć informacje z różnych dziedzin życia w UK. Czytając bloga, możemy dowiedzieć się jak oszczędzić pieniądze w UK, jak zdobyć brytyjskie obywatelstwo, przestać płacić za licencję telewizyjną czy znaleźć pracę. Mam nadzieję, że wywiad spodoba się naszym czytelnikom, jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania do Pawła, użyjcie komentarzy poniżej.

Zacznijmy od samego początku. Dlaczego zdecydowałeś się na opuszczenie Lublina i wyjazd do UK?

W sumie był to w pewnym sensie przypadek. Pracowałem w Wielkiej Brytanii w ramach takiego programu dla studentów i gdy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, postanowiłem w czasie wakacji przyjechać, zarobić trochę pieniędzy i wrócić do Polski.

Niestety po przyjeździe do UK kilka pierwszych tygodni zajęło mi załatwienie różnych spraw i formalności (konto w banku, National Insurance number), znalezienie mieszkania, pracy, etc.

Gdy już wszystko było zapięte na ostatni guzik i mogłem spokojnie pracować, trzeba było jechać z powrotem. W tym czasie sytuacja w Lublinie nie wyglądała ciekawie. Moja żona nie pracowała a zarobki nauczyciela były kilkakrotnie niższe, niż moja nowa pensja na wyspach. Po kilku rozmowach ze swoją żoną postanowiliśmy, że przeniesiemy się na jakiś czas do UK i cóż, mieszkamy tu już 18 lat.

Skąd zainteresowanie finansami i pomysł na stworzenie Smart Polaka?

W sumie od wielu lat interesowałem się tematyką zarabiania online i optymalizacją finansów osobistych. Miałem kilka wcześniejszych projektów online (sklep e-commerce, serwis o grach wideo) i powoli zacząłem pisać bloga o finansach w UK. Tak się złożyło, że w tym czasie tysiące ludzi potrzebowało informacji jak odnaleźć się w UK i praktycznie nie było konkurencji. Blog więc dosyć szybko zaczął się rozwijać i generować dochód z afiliacji i reklam. Po jakimś czasie dochody umożliwiły mi odejście z pracy na etacie i zajęcie się blogowanie full time.

Sądzę, że czasy naszej świetności mamy już za sobą, ale nadal bloga odwiedza co miesiąc kilkanaście tysięcy ludzi.

Co radzisz czytelnikom bloga? W jaki sposób można oszczędzić pieniądze w Wielkiej Brytanii?

Oczywiście takich sposobów jest cała masa, ale zamiast omawiać je szczegółowo podzielę się ogólną zasadą, której stosowanie pomoże nam w zaoszczędzeniu pieniędzy. Ta prosta zasada mówi o tym, żeby porównywać oferty różnych firm, dostawców, sprzedawców, zanim sięgniemy po portfel. W dobie internetu dotarcie do miejsca, gdzie można porównać oferty, jest bardzo łatwe. Czasami wystarczy kilka sekund, aby sprawdzić cenę wybranego produktu czy usługi. Robiąc to regularnie na przestrzeni miesięcy i lat zaoszczędzimy naprawdę masę pieniędzy.

Drugim pomysłem, który z pewnością wpłynie na poprawę naszych finansów, jest podejmowanie dobrych, długofalowych i mądrych decyzji dotyczących naszej kariery zawodowej. Większość osób w momencie rozpoczęcia pracy zapomina zupełnie o dalszej edukacji i pozostaje na tym samym stanowisku długie lata. Oczywiście, dalsze kształcenie w momencie gdy już pracujemy i mamy rodzinę jest niezmiernie trudne, ale daje nam też szansę na szybszy rozwój zawodowy i większe pieniądze.

Czyli już nie popierasz przedsiębiorczości i zakładania własnego biznesu w UK? Praca na etacie jest lepsza?

Oczywiście, że nadal popieram przedsiębiorczość. Jeżeli ktoś ma pomysł na biznes to UK jest naprawdę świetnym miejsce, żeby spróbować swoich sił. Koszty prowadzenia działalności są niewielkie, rynek jest duży, wiele osób ma pieniądze, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wystartować z jakimś pomysłem. Osobiście znam wielu Polaków, którzy dobrze sobie radzą jako przedsiębiorcy więc zdecydowanie można to zrobić.

Kwestie formalne rozpoczęcia biznesu są dosyć łatwe, wszystkie informacje dostępne są na rządowych stronach internetowych.

Z drugiej strony, praca na etacie, pod warunkiem, że spełnia nasze oczekiwania, jest ma również swoje plusy. Nie myślimy o niej non stop, tak jak w przypadku własnej firmy.

Wiem, że obok Smart Polaka rozwijasz jakieś inne projekty. Nad czym obecnie pracujesz?

Kilka lat po stworzeniu bloga zauważyłem, że na wyspy przejeżdża dużo innych obcokrajowców z Unii Europejskiej, między innymi Rumunów. Pomyślałem, że i im przydałyby się różne finansowe porady i stworzyłem rumuńską wersję serwisu, która nazywa się Smart Roman. Zasada jest taka sama, można odnaleźć tam różnego rodzaju tabelki z porównywaniem produktów i porady jak oszczędzić i zarobić pieniądze w UK.

Jednak prawie 10 lat blogowania to naprawdę długi okres i ostatnio tematyka finansów osobistych przestała mnie interesować. Z tego powodu stworzyłem kilka nowych projektów. Chyba największym z nich jest Repeto, jest to serwis dla osób, które uczą się języków obcych. Serwis nie okazał się hitem, ale nadal tworzymy różne kursy i stopniowo zyskuje na popularności. Mam nadzieję, że za 2, 3 lata będzie bardziej popularny.

Ostatni projekt, nad którym rozpocząłem pracę mniej więcej rok temu to Find Garage. Jest to katalog warsztatów samochodowych i mechaników. Chciałbym stworzyć taką platformę marketingową dla mechaników chcących promować swoje biznesy i kierowców, szukających warsztatów. Jest jeszcze dużo pracy, ale podstawowa funkcjonalność została już stworzona.

Co byś poradził osobom, które chcą wyjechać z Polski za granice?

 Nie wydaje mi się, żeby emigracja była dobrym pomysłem. Oczywiście, warto zobaczyć kawałek świata i zyskać nowe doświadczenia w nowym miejscu, nauczyć się języka, etc. Jednak dłuższy pobyt za granicą nie jest łatwy i aktualnie raczej nie ma sensu.

Polska gospodarka dobrze się rozwija i w kraju jest wiele możliwości. Zresztą, dzięki pracy zdalnej możemy mieszkać w Polsce i pracować dla jakiejś międzynarodowej korporacji z UK, Europy czy Stanów Zjednoczonych.

Czy w takim razie zamierzasz wrócić do Polski?

 Niewykluczone, muszę jednak poczekać, aż moje dzieci się usamodzielniają. Myślę, że czeka mnie coś na kształt ciągłego podróżowania pomiędzy Polską i UK i przebywania tu i tam kilka miesięcy w roku. Lubię oba kraje i myślę, że będzie to najlepsze rozwiązanie.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w rozwijaniu wszystkich projektów!

Dziękuję!

Materiał sponsorowany

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here