Z ogniem nie ma żartów

Początek sezonu grzewczego. Dla strażaków oznacza to, niestety, coraz częstsze wyjazdy do pożarów sadzy i domowych kotłowni. A wystarczy tylko pamiętać o regularnym czyszczeniu kominów i nieskładowaniu niczego blisko pieca…

W środę (21 września) kwadrans po godz. 4 chełmscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w Sielcu (gm. Leśniowice). Jak się okazało, zapaliła się sadza w przewodzie kominowym. Ogień na szczęście nie rozprzestrzenił się na cały budynek.
Tego samego dnia (o godz. 19) trzynastu strażaków interweniowało przy zadymieniu kotłowni domu jednorodzinnego, przy ul. Narutowicza w Rejowcu Fabrycznym.
– Pożar wybuchł przez brak zabezpieczonego pieca i nieprawidłowe składowanie materiałów – wyjaśnia mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik straży pożarnej w Chełmie.
Sytuacja wyglądała groźnie, nikt jednak nie ucierpiał. Po ugaszeniu ognia strażacy przewietrzyli pomieszczenie.

Strażacy apelują o regularne czyszczenie kominów, sprawdzanie szczelności, a przede wszystkim ostrożność i rozwagę. Trzeba pamiętać też o tym, by w bliskiej odległości od paleniska nie składować łatwopalnych materiałów, a już na pewno nie gazety, tektury, które w ułamku sekundy mogą się zająć ogniem!
Sadza w kominie może być niebezpieczna dla zdrowia i życia człowieka. W piecach grzewczych nie wolno spalać tzw. resztek, śmieci i odpadów komunalnych, które spalają się tylko częściowo i wytwarzają duże ilości cząstek sadzy. Ta odkłada się w przewodach kominowych, a stąd łatwa droga do jej zapalenia i nawet pęknięcie komina. (pc)