Zabrakło szczęścia

Marcin Michota (przy piłce) opuścił boisko w Radzyniu Podlaskim w 76. minucie. Został zmieniony przez Michała Wołosa, który w końcówce omal nie zapewnił Motorowi wygranej.

W pierwszym meczu sezonu 2018/2019 w piłkarskiej III lidze Motor Lublin zremisował w Radzyniu Podlaskim z miejscowymi Orlętami 1:1. Bramkę dla żółto-biało-niebieskich w 52. minucie sobotniego spotkania strzelił Szymon Kamiński.

Motor, który w letniej przerwie przeszedł kadrową rewolucję, sobotnie spotkanie zremisował na własne życzenie. Zespół trenera Mariusza Sawy od początku dyktował warunki.

Już w 8. minucie przed świetną szansą stanął Konrad Nowak. Napastnik gości, będąc sam z bramkarzem Orląt, trafił w słupek. Chwilę później Nowak miał kolejną okazję, tym razem obijając golkipera drużyny z Radzynia.

Gospodarze ograniczali się jedynie do kontrataków. Po jednym z nich, w 28. minucie, Artur Sułek mając przed sobą jedynie Adriana Olszewskiego, huknął pod poprzeczkę, nie dając żadnych szans bramkarzowi Motoru.

Lublinianie wyrównali w 53. minucie. Po dośrodkowaniu Tomasza Brzyskiego z rzutu wolnego, który w letniej przerwie zasilił lubelską drużynę, piłkę do siatki rywali skierował głową młodzieżowiec Szymon Kamiński.

W końcówce motorowcy mogli rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, ba w 82. minucie piłka wylądowała nawet w siatce Orląt, ale sędzia gola nie uznał, dopatrując się pozycji spalonej.

W najbliższą środę, 15 sierpnia o godzinie 17:00 Motor zmierzy się w Świdniku z Avią.

MAG

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Motor Lublin 1:1 (1:0)

Orlęta: Nowacki – Kiczuk, Kursa, Ciborowski, Szymala, Buzun (39 Rycaj), Kaganek, Panufnik (62 Korolczuk), Sułek, Wojczuk, Perin (75 Kalita).
Motor: Olszewski – Michota (76 Wołos), Cichocki (85 Majewski), Ranko, Brzyski, Bonin, Kamiński, Gałecki, Meskhia (57 Darmochwał), Pożak (73 Dusiło), Nowak (66 Paluch).
Bramki: 1:0 Sułek 28, 1:1 Kamiński 53.
Żółte kartki: Kalita (O.) oraz Brzyski, Nowak (M.). Sędziował: Jakub Moskal (Kielce). Widzów: 500.