Zabytek powoli się sypie…

Stojący przy ulicy Bernardyńskiej pałac Sobieskich, którego pomieszczenia zajmowała Politechnika Lubelska, może wrócić do dawnych właścicieli. Sądowe spory w tej sprawie ciągną się od wielu lat. Z powodu złego stanu technicznego budynku wszystkie mieszczące się w niej jednostki Politechniki przenoszą się do wyremontowanych pomieszczeń po byłej stołówce akademickiej.
W odnowionym kosztem 2,3 milionów złotych budynku dawnej stołówki urządzono 22 pomieszczenia biurowe, w których będzie pracowało około 50 osób. Z Bernardyńskiej przeniesie się tam Dział Nauczania i Toku Studiów, Dział Spraw Osobowych, a także Biuro Współpracy z Zagranicą i Badań Naukowych oraz kwestura. Dawna rezydencja rodziny Sobieskich wybudowana została w 2. połowie XVII wieku. Przez lata mieścił się w niej klasztor oo. Reformatów, wiatrak i młyn parowy, a w 1958 r. budynek przekazany został Politechnice Lubelskiej.
Kilka lat temu uczelnia chciała założyć w nim Wschodnie Innowacyjne Centrum Architektury. Na przeszkodzie stanął trwający od 2001 roku spór sądowy, a Politechnika, nie mogąc z jego powodu przeprowadzić generalnego remontu, zdecydowała się na przeprowadzkę. – Od 15 lat przed Sądem Rejonowym w Lublinie toczy się postępowanie sądowe z powództwa spadkobierców byłych właścicieli nieruchomości przy ul. Bernardyńskiej 13 o zmianę wpisu w księdze wieczystej, w której Politechnika Lubelska widnieje jako właściciel. W sytuacji, w której wyrok byłby na korzyść Politechniki, będziemy zastanawiali się nad rewitalizacją obiektu na cele dydaktyczne – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik prasowy Politechniki Lubelskiej. Po 10 września w pałacu pozostanie tylko ochrona. (EM.K.)