Zajęli się smrodem

W końcu mieszkańcy Dyrekcji Dolnej i Cementowni doczekali się stanowczej reakcji w sprawie suszarni wytłoków owocowych przy ul. Rampa Brzeska, która od miesięcy spędza im sen z powiek i wykręca nosy.

Mieszkańcy Dyrekcji Dolnej i Cementowni wciąż nie mogą odetchnąć z ulgą. Dalej muszą znosić smród, który wydobywa się z suszarni wytłoków owocowych przy ul. Rampa Brzeska. Jest jednak nadzieja, że już niebawem się to zmieni. Prezydent Agata Fisz wszczęła postępowanie administracyjne wygaszające wydaną przed kilkoma miesiącami decyzję środowiskową dla tej działalności. Szkopuł w tym, że nie wiadomo, jak i kiedy takie postępowanie się zakończy.
– Jest to pierwsza taka sytuacja, kiedy przedsiębiorca nie spełnia standardów wynikających z decyzji środowiskowej wydanej przez Urząd Miasta – przyznaje Irena Żółkiewska, dyrektor wydziału ochrony środowiska w chełmskim magistracie. – Nie potrafimy przewidzieć, jak ostatecznie zakończy się postępowanie i czy przedsiębiorca skorzysta z przysługujących mu środków odwoławczych.
Nieoficjalnie coraz głośniej mówi się jednak o tym, że być może, zanim zapadną urzędnicze decyzje, problem może rozwiązać się sam. Na zebraniu rady osiedla Dyrekcja Dolna, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, mówiono, że przedsiębiorca planuje przeniesienie instalacji suszarni poza teren miasta. Padły nawet słowa o tym, jakoby działalność miał prowadzić teraz w Rudzie-Opalin (gm. Ruda-Huta). Próbowaliśmy skontaktować z właścicielem zakładu, aby potwierdzić te wieści. Niestety, nie udało nam się do niego dodzwonić. (mg)