Załatwili Hetmana

START KRASNYSTAW – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 4:0 (1:0)

1:0 – Lenard (45), 2:0 – Wójcik (50), 3:0 – Lenard (85), 4:0 – Wójcik (90).
START: Wikło – Bielak, Nowakowski, Borys, Lenard, Chariasz, Saj (80 Kowalczyk), Kuczyński (75 Frącek), Kiszyjew, Wójcik, Szponar (82 Łuczyn). Trener – Arkadiusz Mazurek.

HETMAN: Ścibak – Hawerczuk, Wójcik, Kasperek, Więckowski, Szczerba (46 Grzegórski), Sobiech, Klimkiewicz (72 Wielonka), Koprucha, Bielak, Puchala. Trener – Tomasz Tuczyński.

– Spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy i tak było – powiedział po ostatnim gwizdku Robert Grzesiak, prezes Startu. – W I połowie Hetman bardzo mądrze się bronił, goście grali bardzo ambitnie, widać było, że chcą nam urwać choćby punkt. Przełomowym i najważniejszym momentem meczu był gol Radka Lenarda w 45 min. – dodaje. W samej końcówce I połowy Start wywalczył rzut rożny. Do piłki podszedł Daniel Chariasz, a pięknym uderzeniem głową popisał się wspomniany Lenard. Gol do szatni ustawił mecz. – Nie ukrywam, że dzięki temu trafieniu nabraliśmy pewności siebie, presja była duża i ta bramka dodała nam wiary i skrzydeł – zauważa Grzesiak.

Po zmianie stron zarysowała się przewaga Startu. Już w 50 min. Piotr Wójcik strzałem głową podwyższył na 2:0. – Potem miała miejsce ważna dla dalszych losów meczu sytuacja – mówi Andrzej Koprucha, kierownik Hetmana. – Nasz zawodnik Jacek Wójcik był faulowany w polu karnym i sędzia powinien był podyktować dla nas „jedenastkę”. Niestety, nie gwizdnął. Po meczu podszedł do nas i nas przeprosił, ale co nam z tych przeprosin?! Gdyby zrobiło się 2:1 mecz mógłby się inaczej potoczyć – dodaje Koprucha. Bramkę na 3:0 dla gospodarzy zdobył rozgrywający rewelacyjne zawody Lenard. – Uderzył z 28 metrów nie do obrony. Radek ma za sobą świetną rundę, dokonał dużego postępu w grze – zauważa Grzesiak. Wynik po kolejnej koronkowej akcji ustalił Piotr Wójcik. W ostatniej kolejce Start uda się do Izbicy na mecz z Ruchem. Jak wygra, po sześciu latach wróci do IV ligi. (kg)