Zdeterminowani w tłoku

Szybko rozbudowująca się Ponikwoda czeka na gęstszą siatkę połączeń komunikacji miejskiej.
– Dostajemy kolejne sygnały od mieszkańców w sprawie komunikacji w naszej dzielnicy. Ludzie są bardzo zdeterminowani, od ponad roku np. walczą o większy autobus linii nr 74 – mówi Tomasz Małecki, przewodniczący zarządu dzielnicy Ponikwoda. – Że problem jest ogromny, wystarczy zobaczyć, co dzieje się rano na przystankach przy al. Spółdzielczości Pracy.
Mieszkańcy postulują również skręt „czwórki” z al. Spółdzielczości Pracy w ul. Dożynkową i „podciągnięcie” linii 31 do zawrotu na ul. Cynamonowej. Czekają też na nową linię numer 11, która zawiozłaby ponad 200 dzieci z Ponikwody do szkół na Czechowie, a mieszkańców do centrum, w stronę Wrotkowa i os. Widok. ZTM rozważał wprowadzenie tej linii na jesieni ub. roku, ale ostatecznie odstąpiono od tego pomysłu.
– Będziemy naciskać, aby obietnice stały się rzeczywistością – dodaje Małecki.

Będzie „11”

O wprowadzonych już zmianach w tej części miasta przypomina ZTM, i potwierdza, że to nie koniec. – Od września minionego roku linia nr 16 została wydłużona do ul. Węglarza. Dodatkowo jej przebieg uwzględnia przejazd przez ulicę Koryznowej, w celu dowozu młodzieży do szkół przy ul. Tumidajskiego. Jeszcze w tym roku, w ramach wdrożenia drugiego etapu zmian w układzie połączeń, nastąpiło dalsze wydłużenie linii nr 16 do pętli Rudnik ulicami Strzembosza, Cynamonową i Dożynkową – informuje Justyna Góźdź, inspektor ds. marketingu i kontaktów z mediami w ZTM. – Aktualne są nasze zamierzenia co do uruchomienia nowej linii nr 11. Nie wykluczamy, że uruchomienie linii być może będzie mogło mieć miejsce jeszcze w czwartym kwartale tego roku lub z początkiem nowego roku. Byłaby to linia łącząca m.in. dzielnicę z Czechowem – dodaje.

Nie zakręcą na Cynamonowej

Zapytaliśmy również o możliwość kursów w głąb Ponikwody do proponowanego przez mieszkańców Cynamonowej z lewoskrętu w Dożynkową. Tutaj pojawiają się komplikacje. – Rozwiązanie w postaci skierowania linii nr 4 i 31 ul. Cynamonową jest niemożliwe z uwagi na uwarunkowania drogowe. Żaden pojazd komunikacji miejskiej nie skręci z ul. Dożynkowej w prawo, w ul. Cynamonową. Uniemożliwia to zbyt mały promień skrętu. Pamiętajmy, że do obsługi linii nr 31 kierowane są pojazdy przegubowe, co dodatkowo uniemożliwia przejazd w powyższych relacjach – wyjaśnia Justyna Góźdź.
Skręt po poszerzeniu nadawałby się do przejazdu, ale na przeszkodzie stoi działka prywatna. – Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie, biorąc pod uwagę przyszłą obsługę komunikacyjną tego rejonu miasta, zgłaszał takie rozwiązanie na poziomie projektu budowlanego. Niestety, naszych wniosków nie udało się zrealizować, z uwagi na brak możliwości wykupu terenu. Zatem przy obecnych parametrach drogowych ulicy Dożynkowej i Cynamonowej jedyny wjazd na skrzyżowanie dla pojazdów komunikacji miejskiej jest możliwy tylko od strony Rudnika. I taki manewr wykonują obecnie autobusy linii nr 16 – dodaje J. Góźdź. BCH