Kolejny w ostatnich dniach pożar domu w naszym regionie. Tym razem do dramatycznych wydarzeń doszło w poniedziałkowe popołudnie (19 stycznia) w miejscowości Dołhobrody w gminie Hanna. O godzinie 17:46 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze domu jednorodzinnego. Kiedy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, ogień był już mocno rozwinięty. Po ugaszeniu w środku odnaleziono zwęglone zwłoki ok. 80-letniej kobiety.
W drewnianym domu mieszkała starsza kobieta wraz z synem. Mężczyzny w chwili wybuchu ognia nie było w domu. Przyjechał już w trakcie akcji ratowniczej. Niestety, życia jego matki nie udało się uratować. Pomimo szybkiej i skoordynowanej akcji, kobieta poniosła śmierć na miejscu. To kolejna tragedia, która pokazuje, jak bezlitosny potrafi być ogień i jak niewiele czasem dzieli codzienność od dramatu. Na miejscu pracowały liczne siły i środki: strażacy z KSRG OSP Hanna, KSRG OSP Dołhobrody, OSP Zaświatycze, KSRG OSP Różanka oraz kilka zastępów JRG Włodawa. W działaniach uczestniczyła również Policja, Zespół Ratownictwa Medycznego, Prokurator, Straż Graniczna oraz Pogotowie Energetyczne. Teren został zabezpieczony, a budynek odłączony od sieci energetycznej. Jak wstępnie ustalono, najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru był nieszczelny przewód kominowy. Okoliczności tragedii badają teraz policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Parczewie. Śledztwo ma jednoznacznie potwierdzić, co doprowadziło do wybuchu ognia, który odebrał życie mieszkance Dołhobrodów. Ta tragedia to bolesne przypomnienie o konieczności regularnych przeglądów instalacji grzewczych i kominowych, szczególnie w sezonie zimowym. Chwila nieuwagi lub ukryta usterka mogą mieć tragiczne konsekwencje. W tej historii najdotkliwsza jest jednak ludzka strata, bo życia kobiecie nic już nie przywróci. (bm, Fot. OSP Hanna)







































