Znieważył posłankę i radną?

Prokuratura Rejonowa w Chełmie wszczęła postępowanie w sprawie znieważenia poseł Beaty Mazurek oraz Moniki Mazur, radnej gminy Leśniowice. Stanisław Drogomirecki (69 l.), były przewodniczący Rady Gminy Leśniowice, na portalu społecznościowym nazwał je „bezmyślnymi warchołkami”.

W sierpniu br. informowaliśmy w „Nowym Tygodniu”, że Stanisław Drogomirecki, były przewodniczący Rady Gminy Leśniowice, na portalu Facebook zarzucił poseł Beacie Mazurek i radnej Monice Mazur z Sielca, że zablokowały budowę elektrowni wiatrowych, przez co gmina Leśniowice straciła miliony złotych. Nazwał je „bezmyślnymi warchołkami”. Poseł Mazurek i radna Mazur skierowały sprawę do prokuratury.
– Potwierdzam, że pani poseł Mazurek złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Chełmie. Składała już w tej sprawie wyjaśnienia – mówi Anna Pańczyk z biura poselskiego poseł Beaty Mazurek w Chełmie.
Zawiadomienie do prokuratury złożyła także radna Mazur.
– Złożyłam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pana Drogomireckiego polegającego na zniesławieniu i znieważeniu mojej osoby – mówi radna Mazur. – Pan Drogomirecki ubliżył mi, nazywając mnie „bezmyślnym warchołem”. Nie skierowałabym sprawy do prokuratury, gdyby pan Drogomirecki poprzestał na jednym, obraźliwym wpisie, ale on je kontynuował. Byłam już przesłuchiwana w prokuraturze.
W kolejnych wpisach na Facebooku Drogomirecki zarzucił radnej Mazur m.in., że zablokowała również budowę biogazowni w Sielcu, która – jak napisał – byłaby dla wsi dobrodziejstwem. Według byłego przewodniczącego Rady Gminy, inwestor wycofał się w obawie, że radna przyczepi się byle drobiazgu i nie pozwoli normalnie funkcjonować. Wytknął, że podobnie zakończył się projekt farmy fotowoltaicznej: „… Najciekawsze jest to, że pani radna żąda realizacji inwestycji, a niszczy źródła finansowania jakichkolwiek działań na rzecz mieszkańców gminy… Miałem okazję ostatnio zwiedzić okolice Hamburga i porównując realia z naszymi doszedłem do wniosku, że nie można przemilczeć zła i bezmyślnego szkodnictwa. Zatem nie będę siedzieć cicho. Wszystkich internautów, jeżeli zajdzie potrzeba, poproszę o pomoc…”.
Drogomirecki zapewnia, że sprawy w prokuraturze się nie obawia.
– Dlaczego mam się denerwować? – pyta były przewodniczący Rady Gminy Leśniowice. – Piszę prawdę. Według encyklopedii, słowo „warchoł” oznacza wichrzyciela, który działa w swoim interesie, w tym przypadku interesie wyborczym. Jaka jest szkodliwość społeczna mojego czynu? Nie mam za co przepraszać.
Prokuratura Rejonowa w Chełmie uznała, że interes społeczny wymaga tego, aby wszcząć postępowanie w sprawie znieważenia poseł i radnej. Na razie postępowanie toczy się „w sprawie”, a nie „przeciwko” Drogomireckiemu. (mo)