Znowu zawiedli

Piłkarze Motoru w tym sezonie świetnie spisują się na własnym stadionie. Na Arenie Lublin wygrali w imponującym stylu sześć spotkań, strzelając rywalom 20, a tracąc zaledwie dwa gole. Zgoła odmiennie podopieczni trenera Marcina Sasala grają w gościach. Z ośmiu potyczek motorowcy przegrali już cztery. W sobotę nie znaleźli sposobu na Wólczankę Wólka Pełkińska. A szkoda! Bo gdyby wygrali, wobec niespodziewanej porażki Soły Oświęcim ze słabiutkim Spartakusem Daleszyce, zostaliby liderem rozgrywek III ligi!

Jedyna bramka w sobotnim meczu padła już na samym początku. W 8. minucie Szymon Kamiński próbując odbić piłkę na grząskiej murawie poślizgnął się. Futbolówkę przejęli gospodarze i wyprowadzili szybką kontrę (czterech na dwóch), zakończoną celnym strzałem Krzysztofa Pietlucha. Później za wszelką cenę motorowcy dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu. Niestety, mimo wielu znakomitych okazji nie udało się. W sobotnie popołudnie celowniki piłkarzy z Lublina były mocno rozregulowane. MAG