Na początku było marzenie, aby Chełm – liczący wówczas ponad 70 tys. mieszkańców – miał własną uczelnię wyższą. Nie było łatwo. Potrzeba było dziesiątek spotkań, rozmów, pism i ogromnej determinacji wielu osób. Dziś Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Chełmie to prężnie działający ośrodek akademicki, który wykształcił tysiące studentów i jest jednym z największych pracodawców w regionie, a jego flagowym kierunkiem jest kształcenie przyszłych pilotów.
Rok 2026 jest dla chełmskiej uczelni wyjątkowy, bo właśnie świętuje ona 25-lecie swojej działalności. Dziś chełmska PANS to dynamicznie rozwijający się ośrodek, usytuowany w kilku miejscach na mapie Chełma oraz w Depułtyczach Królewskich (gm. Chełm), gdzie mieści się Centrum Studiów Inżynierskich i Akademicki Port Lotniczy. Studenci kształcą się na 13 kierunkach w kilku instytutach. Szczególne miejsce wśród nich zajmuje Instytut Nauk Technicznych i Lotnictwa, który oferuje m.in. kształcenie na specjalności pilotaż. Kierunek ten z czasem bardzo się rozwinął. Dziś Chełm jest największym w Polsce ośrodkiem kształcenia pilotów na potrzeby lotnictwa cywilnego. Aby jednak to wszystko stało się faktem, potrzeba było wielu lat starań.
Marzenia o akademii
W latach 90. XX wieku na terenie Chełma funkcjonowały filie lub wydziały zamiejscowe uczelni wyższych mających siedziby w Lublinie lub Warszawie. Ambicją ówczesnych władz miasta było jednak to, aby Chełm – jako stolica ówczesnego województwa chełmskiego – miał własną uczelnię.
Zmiana prawa dotycząca możliwości tworzenia państwowych wyższych szkół zawodowych oraz przygotowywana reforma administracyjna państwa, zakładająca likwidację małych województw, spowodowały wzrost aktywności samorządów lokalnych w zakresie tworzenia uczelni zawodowych. Szczególnie dotyczyło to miast, które miały utracić status stolicy województwa.

Pierwsza inicjatywa powołania w naszym mieście szkoły wyższej powstała w lutym 1997 roku i wyprzedzała o kilka miesięcy zapowiadaną ustawę umożliwiającą tworzenie państwowych wyższych szkół zawodowych. Jej inicjatorami byli prof. Józef Zając – pracownik naukowy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Marian Różański – dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie oraz wojewoda chełmski Marian Cichosz. Z powodu uchybień formalnych wniosek złożony w Ministerstwie Edukacji Narodowej został zwrócony do poprawy. W kolejnym roku grupa inicjatywna z prof. Zającem na czele, przy wsparciu Urzędu Miasta Chełm, Urzędu Wojewódzkiego oraz powołanego w czerwcu 1997 roku Chełmskiego Towarzystwa Naukowego, złożyła poprawiony dokument.
Ważną rolę w powołaniu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie odegrał także zarząd miasta wybrany w wyborach jesienią 1998 roku. Tworzyli go: prezydent Henryk Dżaman, jego zastępcy Zygmunt Gardziński i Zbigniew Matuszczak oraz członkowie zarządu Maria Drygalewicz, Marek Karwowski i Mirosław Kasperek. W powołaniu państwowej uczelni w Chełmie władze miasta widziały szansę na ograniczenie bezrobocia, które po przekształceniach własnościowych państwowych zakładów pracy oraz likwidacji części instytucji rządowych po reformie administracyjnej w 1999 roku sięgało nawet 20 procent.
Początkowo miasto brało pod uwagę możliwość ulokowania w Chełmie filii którejś z lubelskich uczelni – KUL-u lub UMCS-u. Prowadzono w tym kierunku rozmowy, jednak ostatecznie zdecydowano się na utworzenie samodzielnej chełmskiej uczelni.
– Po jednej z wizyt na KUL-u utwierdziłem się w przekonaniu, że powinniśmy walczyć o uczelnię, dla której Chełm będzie siedzibą, a nie tylko filią – wspomina Zygmunt Gardziński, dziś dyrektor Biura Rektora PANS. – Spotkałem się z prorektorem tej uczelni i zapytałem, dlaczego nie mogą inwestować u nas, skoro mają filie w mniejszych ośrodkach, a Parafia Mariacka na Górze Chełmskiej posiada odpowiednie i niewykorzystane obiekty. Odpowiedział pytaniem, czy wiem, że w 2004 roku rozpocznie się niż demograficzny, i które uczelnie będą wówczas likwidowane. Wiedzieliśmy, że w pierwszej kolejności znikną filie. Dziś widać, że to była dobra decyzja. Tych wszystkich filii już nie ma, a chełmska uczelnia się rozwija. Trzeba było jednak mieć asa w rękawie – w naszym przypadku było nim wizjonerstwo prof. Zająca, który postawił na lotnictwo w Chełmie.

Po długiej, trwającej ponad dwa lata procedurze uzgodnień i opinii Komisji Akredytacyjnej Wyższego Szkolnictwa Zawodowego, Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej, Rada Ministrów 24 lipca 2001 roku wydała rozporządzenie w sprawie utworzenia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. Z kolei 6 sierpnia 2001 roku minister edukacji narodowej mianował prof. Józefa Zająca rektorem uczelni. Stanowisko prorektora powierzono dr. inż. Tadeuszowi Martyniukowi, prezesowi Chełmskiego Towarzystwa Naukowego, zaangażowanemu od początku w powołanie uczelni, natomiast funkcję kanclerza objął Marian Różański. Inauguracja pierwszego roku akademickiego odbyła się 29 października 2001 roku w Chełmskim Domu Kultury. Wykład inauguracyjny wygłosił prof. dr hab. Zbigniew Zaleski, ówczesny dziekan Wydziału Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Pierwsze lata uczelni
Pierwszą siedzibą władz i administracji uczelni było kilka wynajętych pomieszczeń w budynku Chełmskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Partyzantów. Zajęcia dydaktyczne odbywały się natomiast w budynku dawnego internatu Technikum Mechanicznego przy ul. Pocztowej.
Organizatorzy uczelni założyli, że uczelnia będzie kształcić na dwóch kierunkach: informatyka z matematyką oraz optoelektronika – telekomunikacja. Ministerstwo Edukacji wyraziło jednak zgodę jedynie na dwie specjalności: nauczanie matematyki oraz matematyka z informatyką.. Zaproponował je prof. Zając, który sam jest matematykiem i był przekonany, że dzięki umiejętnie dobranym specjalnościom oferta nowo powstającej uczelni zainteresuje młodzież. Choć wielu pukało się wówczas w głowę i wróżono, że nie uda się przeprowadzić rekrutacji, bo królowały takie kierunki jak marketing czy zarządzanie, okazało się jednak, że matematyka spotkała się z dużym zainteresowaniem. Na studia w pierwszym naborze zgłosiło się prawie 260 kandydatów.

– Wyzwań na początku było naprawdę wiele – wspomina prof. ucz. dr Beata Fałda, rektor PANS w Chełmie. – Jednym z największych był bardzo krótki czas na przygotowanie pierwszej rekrutacji. Mimo to jej wynik był dla nas ogromnym zaskoczeniem. Tym bardziej cieszyło, że były to kierunki wymagające i niezbyt oczywiste jak na początek działalności uczelni. Pierwsze lata funkcjonowania uczelni to czas intensywnej pracy nad tworzeniem kadry, budowaniem zaplecza dydaktycznego oraz rozwijaniem oferty kształcenia. Wszystko powstawało stopniowo, często dzięki ogromnemu zaangażowaniu ludzi, którzy wierzyli w sens powstania uczelni w Chełmie i chcieli ją wspólnie rozwijać. Szczególne miejsce w historii uczelni zajmują pierwsi studenci. To oni razem z nami tworzyli jej początki i atmosferę. Dziś, gdy spotykamy tych studentów – już absolwentów – bardzo często słyszymy z ich ust słowa: „Jestem pierwszym absolwentem chełmskiej akademii”. Zawsze wywołuje to ogromną satysfakcję i wzruszenie.
Rozwój i nowa siedziba
Wraz z rozwojem uczelni, tworzeniem nowych kierunków i specjalności oraz rosnącą liczbą studentów, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie zaczęła korzystać z głównego budynku Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Pocztowej 54.
Dzięki przychylności władz miasta w 2001 i 2002 r. za prezydentury Henryka Dżamana uczelnia otrzymała od chełmskiego samorządu budynek dawnej szkoły obuwniczej przy ul. Wojsławickiej 8b, przeszło 8 hektarową działkę przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego (obecnie powstaje tu gmach Instytutu Nauk Medycznych) oraz południową część działki przy ul. Pocztowej 54 z budynkiem administracyjno-mieszkalnym i budynkiem dawnej kuźni. Dopełnieniem tego było przekazanie PWSZ w Chełmie w 2004 r. za prezydentury Krzysztofa Grabczuka północnej części działki przy ul. Pocztowej 54 z kompleksem po likwidowanym zespole szkolnym, zabudowanej historycznym gmachem Technicznej Szkoły Kolejowej z 1895 r. (obecnie siedziba rektoratu) oraz z wybudowaną w 1993 r. salą gimnastyczną.
– Było to dla nas ogromne wyróżnienie, ale też zobowiązanie. Jesteśmy bardzo wdzięczni tym wszystkim, którzy wówczas nam zaufali i uwierzyli, że przekazanie uczelni budynku z tak bogatą historią przyniesie dobre efekty i pozwoli stworzyć w Chełmie silny ośrodek akademicki. Pamiętam również, jak wielką radość sprawiło nam uruchomienie pierwszej pracowni komputerowej liczącej 36 stanowisk. Dziś może wydawać się to czymś oczywistym, ale w tamtym czasie był to dla nas ogromny krok naprzód i ważny element budowania nowoczesnego zaplecza dydaktycznego – mówi B. Fałda.
W skład infrastruktury uczelni wchodzą dziś także obiekty przy ul. Wojsławickiej, akademik przy ul. Nowy Świat oraz kompleks w Depułtyczach Królewskich. Tam znajduje się Centrum Studiów Inżynierskich – kompleks nowoczesnych laboratoriów naukowo-dydaktycznych, pracowni i warsztatów oraz prawdziwa duma uczelni: Akademicki Port Lotniczy z pasem startowym.
Ważną datą w historii uczelni był maj 2022 r. Wówczas, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji i Nauki, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie zmieniła nazwę na Państwową Akademię Nauk Stosowanych w Chełmie. Rektorem uczelni był wówczas dr hab. inż. Arkadiusz Tofil. Okres jego kierowania uczelnią był także czasem intensywnego rozwoju.
Dziś uczelnia w Chełmie kształci ponad 2 tys. studentów na 13 kierunkach, w ramach których oferuje kilkadziesiąt specjalności. Jak podkreślają władze uczelni, od początku jej istnienia przyświecała jedna zasada – kształcić w takich dziedzinach, których potrzebuje rynek pracy. Dużą popularnością cieszy się dziś m.in. pielęgniarstwo czy bezpieczeństwo wewnętrzne, jednak prawdziwą wizytówką jest pilotaż realizowany w ramach kierunku Mechanika i Budowa Maszyn. To właśnie studia lotnicze sprawiły, że uczelnia z Chełma stała się rozpoznawalna w całej Polsce.
Pomysł, który wydawał się niemożliwy
Droga do stworzenia lotniczego kierunku w Chełmie nie była łatwa. Na początku uczelnia nie miała ani lotniska, ani odpowiedniej infrastruktury.
– Profesor Zając powierzył mi kwestie prawne związane z budową lotniska – wspomina Zygmunt Gardziński. – Trzeba było zdobyć ziemię, wprowadzić inwestycję do dokumentów strategicznych i planów rozwoju samorządów. Praktycznie nie było tygodnia, żebyśmy gdzieś nie jechali albo nie wysyłali kolejnych pism. Nie brakowało też głosów, że ten pomysł nie ma szansy na powodzenie. Panowało przeświadczenie, że wszystko, co związane z lotnictwem jest trudne i nie do przeskoczenia.
Jedna z wizyt w Ministerstwie Transportu szczególnie zapisała się w pamięci, jako szczególnie symboliczna.
– Pojechaliśmy do departamentu lotnisk z wnioskiem o wpisanie naszego lotniska do krajowej sieci lotnisk. To był czas, kiedy Polska weszła w struktury UE. Pani dyrektor zapytała, czy mamy już lotnisko. Odpowiedzieliśmy, że jeszcze nie, ale zamierzamy je zbudować. Była zdziwiona, ale po długiej rozmowie i naszych przekonywaniach zgodziła się wpisać „lotnisko Depułtycze Królewskie – w budowie”. I tak znalazło się ono w pierwszej sieci lotnisk w Polsce – opowiada Z. Gardziński.
Pierwszy nabór na specjalność pilotaż był skromny – zgłosiło się trzech studentów. Ponieważ uczelnia nie dysponowała jeszcze własnym lotniskiem, szkolenia odbywały się dzięki współpracy z aeroklubami oraz z ośrodkiem w Dęblinie. Rozwój kierunku lotniczego wymagał stworzenia własnej infrastruktury.
– Ministerstwo nie dało nam ani złotówki – wspominają twórcy projektu. – Wzięliśmy kredyt pod zastaw i zaczęliśmy budowę. Powstał hangar, wieża kontroli lotów, stacja paliw oraz stacja meteorologiczna.
Ważną datą w historii uczelni był 13 listopada 2010 roku. Wtedy w Depułtyczach Królewskich, oficjalnie otwarto lotnisko szkoleniowe – Akademicki Port Lotniczy. W kolejnych latach lotnisko było systematycznie rozbudowywane. W 2021 roku zakończono kolejną ważną inwestycję – budowę pasa startowego o sztucznej nawierzchni o długości 1020 metrów i szerokości 30 metrów, wyposażonego w oświetlenie nawigacyjne oraz system precyzyjnego podejścia do lądowania. Powstał także darniowy pas startowy oraz heliport
Władze uczelni podkreślają, że dużym sukcesem było także wypracowanie własnego modelu szkolenia lotniczego – tańszego i bardziej efektywnego niż w innych ośrodkach. Dziś w Chełmie kształci się jednocześnie trzy roczniki pilotów – w każdym po około 50–60 studentów. Łącznie daje to nawet 150–180 osób szkolących się w trybie ciągłym. To skala, której nie ma nigdzie indziej w Polsce.
Największy ośrodek szkolenia lotniczego
Uczelnia w Chełmie kształci pilotów samolotów i śmigłowców, mechaników lotniczych, personel pokładowy i dyspozytorów lotniczych. PANS jest również jedyną szkołą wyższą w Polsce, która prowadzi studia dla kontrolerów lotów – kierunek, na który pierwsza rekrutacja odbyła się w ubiegłym roku.
Prof. Józef Zając nie ukrywa, że kierunek lotniczy napawa go szczególną dumą. Podobnie jak rozwój technicznych kierunków kształcenia oraz fakt, że staraniem uczelni w siedzibie Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie przy ul. Wojsławickiej działa Jednostka Terenowa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Do kluczowych zadań chełmskiego oddziału ULC należy przeprowadzanie egzaminów teoretycznych dla osób ubiegających się o wydanie licencji lotniczych, a także egzaminów związanych z uzyskaniem dodatkowych uprawnień wpisywanych do już posiadanych licencji.
– Mamy dziś w Chełmie instytucję egzaminującą pilotów, a w Polsce są tylko dwa takie ośrodki. Co ciekawe, w ubiegłym roku w Chełmie zdawało prawie dwa razy więcej osób niż w Warszawie, choć egzaminy odbywają się na takich samych zasadach. Kandydaci losują pytania z europejskiej bazy i odpowiadają zgodnie z procedurami Urzędu Lotnictwa Cywilnego – podkreśla prof. J. Zając, prorektor ds. rozwoju.
Prorektor nie kryje również kolejnych ambicji rozwojowych uczelni.
– Chciałbym jeszcze doprowadzić do uruchomienia kierunku lekarskiego. To zdecydowanie wzmocniłoby pozycję naszej uczelni i pozwoliło jej wejść na jeszcze wyższy poziom rozwoju – mówi.
Ambitne plany
Kierunek lekarski w Chełmie to niejedyne ambitne zamierzenie na przyszłość.
Władze uczelni zapowiadają dalszy rozwój oferty kształcenia, infrastruktury dydaktycznej oraz Ośrodka Kształcenia Lotniczego. W planach jest również wzmacnianie współpracy międzynarodowej i rozwój programów wymiany akademickiej.
– Przez te dwadzieścia pięć lat zmieniły się także oczekiwania studentów. Dziś znacznie większą uwagę zwracają na praktyczny wymiar studiów, dostęp do nowoczesnej infrastruktury, możliwość odbywania staży oraz współpracę uczelni z pracodawcami – podkreśla rektor Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie Beata Fałda.
25 lat minęło
W ciągu ćwierć wieku działalności uczelnię ukończyło już prawie 9 tysięcy absolwentów. Wielu z nich pracuje dziś w branży lotniczej, ochronie zdrowia, oświacie czy administracji publicznej – zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Gala z okazji 25-lecia PANS odbędzie się w maju, jednak jubileusz świętowany jest przez cały rok – poprzez konferencje naukowe, spotkania oraz wydarzenia organizowane przez poszczególne jednostki uczelni. Wkrótce przed budynkiem rektoratu pojawi się także jubileuszowy akcent – symboliczny miś, nawiązujący do znanej w Chełmie tradycji.
– Zachęcamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych, ponieważ w najbliższym czasie planujemy wiele wydarzeń i niespodzianek związanych z jubileuszem. Chcemy, aby był to rok szczególny – pełen spotkań, wspomnień, ale także okazji do pokazania, jak bardzo uczelnia rozwinęła się przez ostatnie 25 lat. Patrząc z perspektywy minionego ćwierćwiecza, jesteśmy jednak najbardziej dumni z naszych absolwentów. To oni są najlepszą wizytówką uczelni. Ich sukcesy zawodowe, aktywność i zaangażowanie pokazują, że wysiłek włożony w rozwój uczelni miał głęboki sens i przynosi trwałe efekty. Naszym podstawowym celem pozostaje dalsze tworzenie nowoczesnej i praktycznej oferty kształcenia, która będzie odpowiadała na potrzeby rynku pracy oraz oczekiwania studentów i pracodawców. Dlatego uczelnia systematycznie analizuje zmiany zachodzące w gospodarce i stara się elastycznie dostosowywać do nich kierunki oraz programy studiów – mówi rektor Beata Fałda. (w)

![Dzień Języków Obcych i Stosunków Międzynarodowych PANS [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/pans-jezyki0-218x150.jpg)




















![Sołectwo na podium, sołtysi z medalami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/soltysi3-1-80x60.jpg)







