Nieprzyjemne początki Joanny Jabłońskiej na stanowisku wójta gminy Leśniowice. W czwartek została zaprzysiężona, ale na sesji nie pojawił się jej poprzednik, Wiesław Radzięciak. Reprezentujący go w radzie gminy radni z list PSL też zdawali się być obrażeni. W głosowaniach na przewodniczącego i wiceprzewodniczących rady opozycja nie wystawiła nikogo, a na kandydatów koalicji demonstracyjnie oddała głosy nieważne.
Wiesław Radzięciak 16 listopada zakończył swoją kadencję i ponad trzydziestoletnie rządy w gminie Leśniowice. Tego dnia ustępujący wójt był ostatni dzień w pracy. Nie pojawił się na czwartkowej, inauguracyjnej sesji Rady Gminy Leśniowice, której głównym punktem było zaprzysiężenie na wójta Joanny Jabłońskiej oraz ślubowanie nowych radnych. Wielu uważa, że to nietakt, bo według dobrego zwyczaju ustępujący gospodarze gmin oficjalnie żegnają się z urzędem, życząc następcom owocnej pracy.
Tego w gminie Leśniowice zabrakło. Radni PSL, zrezygnowani po porażce Radzięciaka, byli w ponurych humorach. Radnym reprezentującym Jabłońską spieszyło się do tego, aby jak najszybciej objęła ona urząd i została zaprzysiężona. Wiesław Wierzchoś (KWW Joanny Jabłońskiej) na początku obrad zawnioskował o zmianę porządku obrad, aby zaprzysiężenie Jabłońskiej odbyło się nie w punkcie ósmym tylko trzecim. Radni przystali na to. Jabłońska złożyła przysięgę.
– Życzę wszystkim, abyśmy pracowali w zgodzie i wzajemnym szacunku – stwierdziła nowa wójt gminy Leśniowice, której na powitanie wręczono kilka bukietów kwiatów.
Ale potem przystąpiono do wyboru przewodniczącego i nie było już tak przyjemnie. Radni z PSL nie wystawili nawet swojego kandydata do komisji skrutacyjnej, która zajmuje się przeprowadzeniem głosowania. Mimo to radni koalicji grzecznościowo zaproponowali, aby do komisji wszedł Paweł Bis (startował w wyborach z list PSL), a on przyjął tę propozycję. Kandydat na przewodniczącego rady gminy był tylko jeden – Wiesław Wierzchoś.
To jeden z siedmiu radnych z KWW Joanny Jabłońskiej, ale wiadomo, że nowa wójt może też liczyć na poparcie Moniki Mazur (startowała z list PiS). Opozycja, zdając sobie sprawę, że nie ma szans na to, aby przewodniczyć radzie, nie wystawiła swojego kandydata. W głosowaniu za Wierzchosiem opowiedziało się ośmiu radnych. Jeden głos był wstrzymujący, za to aż sześć było nieważnych. Głosowanie było tajne, ale łatwo się domyślić, że nieważne głosy musieli oddać radni opozycji. Dziwne, bo uchwałę zatwierdzającą wybór Wierzchosia na przewodniczącego rady podjęto już jednomyślnie.
Odczytując treść uchwały radny Stefan Prokop (PSL), tak bardzo przyzwyczajony do obecności byłego wójta przejęzyczył się, mówiąc, że przewodniczącym został Wiesław Radzięciak. To rozśmieszyło obecnych na sali. Opozycja nie wystawiła też żadnego kandydata na wiceprzewodniczącego rady. Koalicja miała ich dwóch: M. Mazur oraz ks. Jacentego Sołtysa (KWW Joanny Jabłońskiej). W głosowaniu tajnym w tej sprawie wyniki były zbliżone do poprzednich: Sołtys i Mazur dostali po 8 głosów „za” (i zostali wiceprzewodniczącymi) a 7 głosów było nieważnych. Uchwałę zatwierdzającą wybór wiceprzewodniczącego podjęto 9 głosami „za”, przy 6 wstrzymujących (Paweł Bis, Jolanta Harmata, Barbara Jamróz, Grzegorz Michalczuk, Stefan Prokop, Krzysztof Sitarz).
Tuż po sesji wójt Jabłońska zaprosiła do siebie pracowników urzędu. Uspokoiła, że zwolnień nie planuje, ale przeanalizuje organizację pracy w urzędzie. (mo)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)






![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-80x60.jpg)






