Najmłodsi w odosobnieniu

Jedni chwalą, inni są zbulwersowani decyzją proboszcza parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego we Włodawie, który w kościele urządził oddzielny pokój dla małych dzieci, by te nie przeszkadzały innym wiernym w należytym celebrowaniu mszy świętej.

Ks. Dariusz Parafiniuk jest nie tylko proboszczem parafii Najświętszego Serca Jezusowego, ale też i dziekanem dekanatu włodawskiego. Wśród swoich zwierzchników cieszy się szacunkiem i poważaniem, ale już zdania o nim wśród wiernych są podzielone. Wielu jego parafian zauważa, że ksiądz jest osobą bardzo zasadniczą, by nie powiedzieć surową. – Ten kapłan ma bardzo zdecydowane, radykalne wręcz podejście zarówno do wiary, jak i do innych osób.

Jest bardzo wymagający, zarówno w stosunku do siebie, jak i innych. Mówi np., że każdy prawdziwy chrześcijanin powinien przeżyć post tylko o chlebie i wodzie – mówi jeden z parafian. Jednak ostatnio radykalizm księdza Parafiniuka objawił się w zupełnie nieoczekiwany sposób. Otóż w kościele urządził on oddzielną salę dla małych dzieci.

Wszystko po to, by pozostali uczestnicy mszy mogli skupić się na liturgii, a nie być rozpraszanymi np. przez płacz niemowląt czy jakieś niespodziewane zachowania najmłodszych. To oczywiście wzbudziło wiele komentarzy. Wiele z nich chwaliło pomysł księdza, ale równie dużo było wobec niego krytycznych. Sam ksiądz nie widzi w swoim pomyśle nic zdrożnego.

– Pomysł na to zrodził się po rozmowach z rodzicami – wyjaśnia proboszcz. – Zaproponowałem im takie rozwiązanie i spotkało się ono z aprobatą. Oczywiście nikt nikogo nie zmusza, by korzystał z tej sali. Jest tylko taka możliwość – dodaje ks. Parafiniuk.

A wierni, niechętni podziałowi, przypominają słowa 10. rozdziału Ewangelii wg św. Marka: „Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je”. (bm)