W ubiegły czwartek autobusy firmy Warbus, która w Lublinie obsługuje aż 15 linii, niespodziewanie nie wyjechały na trasę. Na przystankach utknęły tłumy zdezorientowanych pasażerów. Komunikacyjny chaos udało się częściowo opanować nazajutrz, choć w najbliższym czasie lublinianie muszą się liczyć z faktem, że autobusy i trolejbusy będą kursować rzadziej niż dotychczas.
Zamieszanie to efekt trwającego od wielu miesięcy sporu między warszawską spółką Warbus, a Zarządem Transportu Miejskiego w Lublinie. Spółka, która od trzech lat obsługiwała w Lublinie piętnaście linii autobusowych (2, 3, 6, 10, 13, 14, 20, 26, 30, 31, 32, 39, 40, 42 i 45), zdecydowała się wypowiedzieć umowę z ZTM-em, zarzucając miejskim urzędnikom niewłaściwe waloryzowanie tzw. stawek za wozokilometr. Termin wypowiedzenia upływał 31 sierpnia br., Warbusa, zrezygnował ze świadczenia usług niespodziewanie w ubiegły czwartek. Firma twierdzi, że z powodu niepełnej waloryzacji przez ZTM stawek za wozokilometr, każdy przejechany przez jej autobusy kilometr generuje straty, które przekroczyły już pięć milionów złotych. – Nie mogliśmy godzić się na jawne nieprzestrzeganie przez ZTM Lublin zapisów umowy. Będziemy dochodzić od gminy Lublin także rekompensaty innych szkód związanych z wypowiedzeniem umowy z winy gminy. W sumie roszczenia te mogą sięgać kwoty nawet 27 milionów złotych – mówił Kazimierz Kulig, prokurent Warbusa, uzasadniając wypowiedzenie umowy.
Tymczasem Zarząd Transportu Miejskiego zapewniał, że nie ma wobec spółki Warbus żadnych zaległości oraz żadnego długu. – Z naszego punktu widzenia podstawa wypowiedzenia jest oczywiście niezasadna i niezgodna ze stanem faktycznym. Licząc waloryzacje według Warbusa, stawka za wozokilometr na koniec umowy zbliżałaby się do około 90 zł. Sposób liczenia waloryzacji jest tożsamy z innymi umowami, zawartymi na świadczenie usług przewozowych – wyjaśniała Justyna Góźdź, inspektor ds. marketingu i kontaktów z mediami w ZTM. – Nie zgadzamy się z podstawą wypowiedzenia umowy i uznajemy ją za dokonaną z winy przewoźnika i tym samym zastosujemy kary umowne z tego tytułu.
Jako przyczynę konfliktu ZTM wskazywał kłopoty finansowe warszawskiej spółki. – Przejawem tego w Lublinie były braki w realizacji kursów, wynikające z protestu kierowców, którzy na czas nie otrzymywali wynagrodzenia oraz przerwy w zakupie paliwa, przez co autobusy nie mogły wyruszyć na trasy – przypominała J. Góźdź.
ZTM przyznawał, że rozwiązanie umowy przez Warbus stawia go w trudnej sytuacji, ale jednocześnie uspokajał, że do upływu okresu wypowiedzenia, czyli 31 sierpnia, jest jeszcze sporo czasu i do tej pory może uda się osiągnąć porozumienie, czego nie wykluczali również przedstawiciele Warbusa, albo zostanie wypracowane rozwiązanie zapewniające w miarę sprawną komunikację, do czasu ogłoszenia i rozstrzygnięcie przetargów na wyłonienie przewoźnika, który zastąpi Warbusa.
– Niewykluczone, że od 1 września będą nas czekać zmiany w rozkładach jazdy poprzez np. zmiany tras. Szczegóły odnośnie kształtu obsługi linii będziemy przedstawiać w okresie wakacyjnym – zapowiadała J. Góźdź.
Warbus wysłał maila
Z problemem pasażerowie i ZTM musieli jednak zmierzyć się już teraz, kiedy niespodziewanie w czwartek autobusy warszawskiej spółki nie wyjechały na trasy. O tym, że tak się stanie, Warbus poinformował, wysyłając w środę wieczorem maila do ZTM. Komunikacyjny chaos częściowo udało się opanować w piątek, a w sobotę sytuacja miała prawie wrócić do normy.
– Od soboty 20 lipca br. wszystkie kursy na liniach, gdzie do tej pory kursowały także autobusy firmy Warbus (linie 2, 3, 6, 10, 13, 14, 20, 26, 30, 31, 32, 39, 40, 42 i 45) będą realizowane w pełnej obsadzie. Realizację kursów po spółce Warbus przejęli pozostali przewoźnicy (MPK Lublin, LLA i IREX) – poinformowała w piątek, 19 lipca, Justyna Góźdź, rzecznik prasowy ZTM Lublinie.
W związku z komunikacyjnym kryzysem i wakacyjnym okresem urlopowym kierowców zostanie zmniejszona częstotliwość kursowania linii trolejbusowych 151 i 158 z (10 na 20 minut). Jednocześnie te bardzo popularne linie mają być obsługiwane autobusami przegubowymi. Uaktualnione rozkłady jazdy powinny być dostępne na przystankach autobusowych, a także na stronach sip.ztm.lublin.eu.
Ratusz i ZTM pracują nad znalezieniem docelowego rozwiązania problemu i przywróceniem kursów w pełnej obsadzie. Podobny problem mają władze Elbląga oraz wielkopolskich Obornik, gdzie w ubiegłym czwartek Warbus też przestał obsługiwać linie autobusowe o czym, tak jak lubelski ZTM, poinformował wysłanym w środę wieczorem mailem.
Emilia Kalwińska



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)




![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-80x60.jpeg)







