Krasnostawska policja próbuje ustalić, kto spryskał żywopłot przy ul. Sobieskiego bliżej niezidentyfikowaną substancją. W efekcie poparzeniu uległ pies. – A przecież to może też być szkodliwe dla dzieci – alarmują okoliczni mieszkańcy.
Kilka dni temu na Facebooku jedna z mieszkanek Krasnegostawu zaalarmowała: – Ostrzegam wszystkich właścicieli czworonogów! Uważajcie na spacerach ze swoimi pupilami przy bloku na ul. Sobieskiego 22. Jeden lokator opryskuje żywopłot i trawę! Sprawa zgłoszona do zarządcy terenu oraz do Straży Miejskiej. Pies doznał poparzenia i uszkodzenia ciała.
Zwracając uwagę, lokatorzy nic sobie z tego nie robią! W odpowiedzi usłyszałam, że pryskali, pryskają i pryskać będą. Oprysk może również szkodzić małym dzieciom – zwróciła uwagę kobieta. Służby sprawę potraktowały poważnie. – Strażnicy miejscy poinformowali nas o problemie – mówi Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji. – Ustalamy okoliczności poparzenia tego psa, przesłuchujemy mieszkańców i świadków zajścia, sprawę monitoruje też dzielnicowy – zapewniła nas Babicz. (k)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












