Do 5 lat więzienia grozi świdniczaninowi, który uszkodził zaparkowany samochód. Mężczyzna tłumaczył się, że skopał auto, bo… denerwował go ciągle włączający się alarm.
W niedzielę (18.10), po południu, policjanci z lubelskich oddziałów prewencji na jednej z ulic Świdnika zauważyli mężczyznę, który kręcił się przy zaparkowanym volkswagenie. Podczas wylegitymowania okazało się, że jest to 45-letni mieszkaniec Świdnika, który twierdził, że w volkswagenie włącza się alarm, a to bardzo go denerwuje. Mundurowi zauważyli w drzwiach samochodu duże wgniecenie oraz odcisk buta, który pasował do buta 45-latka. Po przebadaniu mężczyzny alkomatem okazało się, że ma ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie stosował się również do obowiązku zasłaniania nosa i ust.
– Świdniczaninowi za zniszczenie mienia grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za złamanie obowiązku zasłaniania ust i nosa w związku z obecnie panującymi obostrzeniami – mówi asp. Elwira Domaradzka, oficer prasowy KPP w Świdniku. (w)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)








![Śpiewali ku chwale Ojczyzny i Bogu – wyjątkowa impreza u „Dreszerczyków” [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/przeglad-piesni-ii-lo-9-324x400.jpg)



