80 policjantów, strażaków i strażaków-ochotników, a także pies tropiący, szukało mieszkańca gminy Łopiennik Górny, który wyszedł z domu i słuch po nim zaginął. Istniało podejrzenie, że mężczyzna może chcieć odebrać sobie życie…
Do wydarzenia doszło 8 maja po południu. – Z posiadanych informacji wynikało, że 62-latek może targnąć się na własne życie. Ponieważ liczyła się każda sekunda, natychmiast rozpoczęły się poszukiwania – mówi Jolanta Babicz z krasnostawskiej policji. Zaginionego mieszkańca gminy Łopiennik Górny szukało aż 80 mundurowych: policjanci z Krasnegostawu, Lublina i Zamościa, strażacy z Krasnegostawu, a także druhowie z OSP Łopiennik Dolny, OSP Łopiennik Górny i OSP KSRG Krzywe.
Nie zabrakło niezwykle pomocnego w takich sytuacjach psa tropiącego. – Funkcjonariusze krasnostawskiej komendy po kilku godzinach odnaleźli 62-latka na terenie jednej z miejscowości w gminie Łopiennik Górny. Mężczyzna został przekazany pod fachową opiekę medyczną – dodaje Babicz. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna przebywał u znajomych. (k)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)













