– Zastygła w bezruchu w pozycji, jak do modlitwy. Pierwszy raz widziałam u nas tego owada – mówi nasza Czytelniczka, która w jednym z chełmskich ogrodów zobaczyła modliszkę.
Pani Monika, mieszkanka powiatu chełmskiego, od lat zawodowo związana jest z ogrodnictwem. Uwielbia pielęgnować rośliny. Niedawno wyzwaniem było dla niej zwalczanie ćmy bukszpanowej, szkodnika, który w wielu ogrodach w regionie był plagą. W ubiegłym tygodniu w ogrodzie jednego ze swoich klientów w Chełmie zauważyła siedzącego na bukszpanie owada. Nie była to ćma bukszpanowa, ale stworzenie, które dotąd widziała tylko w telewizji lub w internecie – modliszka.
– Pracuję w swoim zawodzie wiele lat i nigdy wcześniej nie widziałam u nas tego owada – mówi pani Monika. – Robił wrażenie, bo jest wyjątkowo charakterystyczny. Modliszka siedziała na bukszpanie. Zastygła w bezruchu, a te drapieżne owady mają to w zwyczaju przed atakiem. Wiem, że w Polsce te owady już były spotykane, ale nie są u nas powszechne, bo przecież ten gatunek występuje w klimacie tropikalnym.
Modliszka żywi się innymi owadami, m.in. pasikonikami. Gdy przybiera swoją charakterystyczna pozę wygląda tak, jakby miała ręce złożone do modlitwy.
– Pojawianie się u nas gatunków, typowych dla innych stref klimatycznych ma związek z tym, że od kilku lat mamy do czynienia ze zmianą klimatu – mówi Paweł Duklewski z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. – Modliszki lubią miejsca słoneczne, dobrze nawodnione. (mo)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












