Dopiero po dziewięciu godzinach udało się opanować sytuację. W środku nocy czekający na odprawę graniczną samochód elektryczny stanął w płomieniach.
Zgłoszenie o pożarze chełmscy strażacy odebrali chwilę przed godziną 1 w nocy, w piątek (10 września). W Okopach-Kolonii w gminie Dorohusk zapalił się samochód elektryczny.
– Auto znajdowało się na lawecie i czekało w kolejce na odprawę przed przejściem granicznym w Dorohusku. Po przybyciu na miejsce zdarzenia jednostek straży stwierdzono pożar baterii pojazdu elektrycznego. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i dezaktywacji napięcia, stłumiono pożar i przystąpiono do chłodzenia baterii (zgodnie z procedurą dotyczącą aut elektrycznych) – informuje bryg. Wojciech Chudoba, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej z Chełma.
Jednocześnie przy pomocy kamery termowizyjnej, w trakcie chłodzenia, strażacy cały czas sprawdzali temperaturę baterii. Ustabilizowała się dopiero po ponad ośmiu godzinach. W sumie akcja gaśnicza trwała ponad dziewięć godzin, a brało w niej udział sześć zastępów straży: szesnastu ratowników z PSP Chełm i OSP Okopy. (pc, fot. JRG 2 Chełm)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-324x400.jpeg)
