– Proszę przekazać panu prezydentowi i jego świcie, że zapraszamy ich na przejazd swoimi prywatnymi samochodami, bez szoferów, na ulicę Wolwinów – rozpoczyna się list, który skłonił nas do przejażdżki po Chełmie. Nieźle nas wytrzęsło, ale obyło się bez urwania koła.
Ulica Wolwinów rzeczywiście wygląda fatalnie. Od lat jest dziurawa niemal na całej długości. – U nas nie funkcjonują pasy „prawy”, „lewy”, jeździmy środkiem drogi, poboczami i którędy tylko się da, by nie urwać kół w aucie – poskarżył się mieszkaniec ul. Wolwinów.
Zajrzeliśmy także m.in. na ulicę Kossaka i ulicę Skłodowskiej, bo na ostatniej sesji rady miasta Chełm o pilne załatanie dziur w tym rejonie apelował radny Dariusz Grabczuk (apel aktualny, bo nic się tam nie zmieniło, poza tym, że dziury coraz większe).
Zajrzeliśmy na rozpadającą się ulicę Witosa, na Zachodnią, która jest w dramatycznym wręcz stanie, i ulicę Piwną, o której krążą już czarne jak asfalt legendy. Spore zaskoczenie na ulicy Reytana, gdzie zastaliśmy dziurę jak lej po lotniczej bombie (na szczęście wyrwę ogrodzono), czy na Łowieckiej, po której najlepiej jeździć terenówką.
To tylko kilka przykładów chełmskich ulic, które wymagają pilnych remontów. Pora, by władze miasta zdały sobie sprawę, że Chełm to nie tylko główne ulice, jak Rejowiecka czy Lubelska. Czekamy na Państwa sygnały o innych rozpadających się ulicach. (kg)


























![Śpiewali ku chwale Ojczyzny i Bogu – wyjątkowa impreza u „Dreszerczyków” [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/przeglad-piesni-ii-lo-9-80x60.jpg)




