Spora część chełmskich klubów sportowych nie chce podpisać nowych umów na wynajem pomieszczeń należących do miasta. Powodem są spore podwyżki opłat.
W ubiegłym tygodniu do naszej redakcji dotarł list, jaki chełmskie kluby sportowe wysłały do prezydenta miasta Jakuba Banaszka. Pod petycją podpisali się: prezes Agrosu Chełm Marek Mazurek, prezes Chełmskiego Klubu Karate Paweł Pędziński, prezes Miejskiego Szkolnego Związku Sportowego Marian Sikorski, prezes Międzyszkolnego Klubu Judo Stanisław Gołub, wiceprezes Cementu Gryf Chełm Mieczysław Czwaliński, a także przedstawiciele klubu Niedźwiadek Chełm, Chełmskiego Klubu Karate Kyokushin oraz Chełmskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej.
– Kluby i organizacje sportowe z terenu miasta Chełm, prowadzące działalność w różnych dyscyplinach sportu, a korzystające z pomieszczeń Miejskiej Hali Sportowej, a także na stadionie MOSiR, z przykrością informują Pana Prezydenta, że do dziś nie uzyskały odpowiedzi na złożoną do urzędu miasta petycję z 10 stycznia 2022 r., dotyczącą niezrozumiałych zasad kalkulacji i drastycznie zawyżonych w stosunku do roku ubiegłego stawek za wynajem obiektów sportowych i pomieszczeń biurowych – piszą działacze.
Autorzy listu podkreślają, że zorganizowane 20 stycznia spotkanie, w którym wzięli udział m.in. wiceprezydent Chełma Dorota Cieślik, przewodniczący rady miasta Longin Bożeński, dyrektor MOSiR Jan Konojacki, dyrektor Gabinetu Prezydenta Wojciech Wójcik, a także miejscy radni i przedstawiciele klubów, nie przyniosło żadnych efektów.
– Dyrektor MOSiR-u nie przedstawił racjonalnych zasad naliczania czynszu, niejasnych dla podmiotów znacznych różnic, nie wyjaśnił na czym polegały negocjacje oraz dlaczego ich wyniku nie wzięto pod uwagę przy ostatecznej kalkulacji kosztów wynajmu – czytamy w piśmie.
Mało tego, przedstawiciele klubów podkreślają, że zgłaszane przez nich wnioski i postulaty, zostały kompletnie zignorowane. – Wobec dużych trudności finansowych klubów i organizacji sportowych, wzrastającej inflacji, stale rosnących kosztów związanych ze szkoleniem oraz udziałem w zawodach, nie widzimy możliwości zaakceptowania przedstawionych przez MOSiR stawek, a tym samym podpisania umów w takiej wersji – piszą kluby.
Na koniec działacze zwracają się bezpośrednio do prezydenta Chełma Jakuba Banaszka. Przekonują, że znacznie zawyżone stawki wynajmu dla klubów i organizacji mogą przynieść negatywne skutki w procesie organizacji szkolenia i współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży, a nawet grozić zamknięciem klubów. Do tematu wrócimy. (kg)





























