Artur Juszczak, jeden z miejskich koordynatorów pomocy uchodźcom, nawołuje do pomagania, sugerując, że sam bierze czynny udział w ciężkiej robocie, a za chwilę prowadzi relację z rowerowego wypadu i robi zdjęcia przy piwie. – A w hali MOSiR czy w punkcie przy Ceramicznej ci sami wolontariusze pracują kolejne dni i podpierają się już nosami – mówią mieszkańcy.
„Chodźmy i zróbcie” to żartobliwa zasada pracy zespołowej. I według naszych Czytelników to z niej korzysta wielu wirtualnych wolontariuszy, którzy rzucili się do wspierania uchodźców. Nawołują, zapraszają i organizują wsparcie, angażując wszystkich poza sobą. – Czyżby z tej zasady chciał skorzystać także Artur Juszczak, prezes Chełmskiego Parku Wodnego i Targowisk Miejskich? – pytają nasi Czytelnicy. Juszczak został wyznaczony przez prezydenta Chełma, Jakuba Banaszka, na jednego z koordynatorów pomocy uchodźcom do współpracy z organizacjami pozarządowymi.
Dlatego nikogo nie dziwi, że angażuje się czy nawołuje do współpracy przy przyjmowaniu i wydawania darów, które trafiają do magazynu przy ul. Ceramicznej. Ale mieszkańcy i sami wolontariusze zauważyli, że w minioną sobotę szukał pomocy do magazyny, pisząc tak, jakby sam tam ciężko pracował „Potrzebne 5 paleciaków na Ceramiczną, bo się zajeżdżamy” a chwilę później już zdawał relację z wypadu Chełmskiej Grupy Rowerowej. Na facebooku pojawiły się nawet zdjęcia, jak delektuje się piwem w barze w Woli Uhruskiej, ale potem zostały usunięte.
– No faktycznie pan Juszczak się zajeżdża, ale na rowerze, a wolontariusze kolejną dobę tyrają w hali MOSiR, magazynie przy Ceramicznej czy na dworcu PKP, podpierając nosami – komentują.
– Koordynacja nie polega na tym, żeby siedzieć w magazynie 24 godziny na dobę, chociaż i ja pracowałem przez wiele dni przy pomocy uchodźcom – mówi A. Juszczak. – Musimy dzielić jakoś tę robotę. I zajmować się także innymi sprawami. Rozpoczęcie sezonu rowerowego planowaliśmy już dwa miesiące wcześniej i specjalnie rezerwowaliśmy noclegi. Mieliśmy z tego rezygnować? Organizujemy w międzyczasie ultramaraton, co wymaga objazdu trasy. Trzeba znaleźć czas na wszystko. A przy Ceramicznej nie jest stale potrzebna duża grupa ludzi, tylko w momencie rozładowywania darów – tak, jak było w sobotę. (bf)






















![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-80x60.jpg)







