Dochodzenie w sprawie podpalenia domu w powiecie chełmskim zostało umorzone. Policji, mimo szeregu czynności, nie udało się doprowadzić do ustalenia sprawcy.
Pożar wybuchł przed godziną 4 w nocy, 14 września ubiegłego roku. Straż pożarną wezwali mieszkańcy okolicy, którzy z oddali dostrzegli kłęby dymu i szalejące jęzory ognia. Jak się okazało, palił się dach niezamieszkałego domu jednorodzinnego w Gotówce w gminie Ruda-Huta. Strażacy musieli wyważyć drzwi, żeby podać prąd wody od środka. Akcja nie była łatwa, bo jednocześnie trzeba było prowadzić rozbiórkę dachu. Po około 4,5 godzinach sytuacja została jednak opanowana.
Właściciel oszacował straty na 180 tysięcy złotych, a pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie ruszyło dochodzenie w sprawie podpalenia budynku. Niestety, policjantom nie udało się przez te kilka miesięcy ustalić, kto podłożył ogień. Parę dni temu postępowanie zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa. (pc)






























