Parking pod balkonem

Niektórzy kombinować potrafią, a ten człowiek jest tego najlepszym przykładem. Żeby urządzić sobie miejsce postojowe, rozebrał krawężnik, rozjeździł krzewy i parkuje pod balkonem. – To zniszczenie mienia spółdzielni – ChSM zapowiada, że tak tego nie zostawi.

Chodzi o blok przy ulicy Narutowicza 4. Wjazd na podwórze, gdzie mieszkańcy budynku parkują swoje samochody, znajduje się od strony ulicy Lubelskiej. Wjazd od Obłońskiej jest niemożliwy z uwagi barierkę ustawioną przez Chełmską Spółdzielnię Mieszkaniową. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy respektują ten zakaz. Jeden z mieszkańców postanowił stworzyć sobie prywatne miejsce postojowe pod balkonem. W tym celu rozebrał fragment krawężnika i zniszczył krzew na trawniku obok barierki.

Cwaniactwo kierowcy, który zdewastował mienie, by skrócić sobie drogę i zaparkować w niedozwolonym miejscu, zbulwersowało pozostałych mieszkańców. Teraz podjęcie stosownych kroków zapowiada ChSM.

– To zniszczenie mienia spółdzielni. W pierwszej kolejności wystosujemy wezwanie do niezwłocznego naprawienia szkody i ponowne ułożenia krawężnika – mówi Maciej Cieślak, zastępca prezesa ChSM.

Jeśli to nie pomoże, spółdzielnia złoży w komendzie policji zawiadomienie o zniszczeniu mienia przez mieszkańca bloku. – Ustawimy też nowe barierki, aby zapobiec parkowaniu w niedozwolonym miejscu – dodaje M. Cieślak. (pc)