Boisko sportowe Granicy Dorohusk jest zadbane i równe jak lądowisko. I jako takie właśnie jest wykorzystywane w awaryjnych sytuacjach. Niestety śmigłowce i tankujące je cysterny niszczą pielęgnowaną murawę.
Drużyna Granicy Dorohusk wyjątkowo dba o murawę swojego boiska. Stadion jest równiutki, trawa gęsta i przystrzyżona. Jednocześnie boisko pełni funkcję awaryjnego lądowiska dla śmigłowców. Przez lata rzadko było do tego wykorzystywane. Ale od czasu wybuchu wojny na Ukrainie śmigłowce patrolują naszą wschodnią granicę a są i takie, które muszą wylądować po paliwo.
Jedno z takich lądowań miało miejsce 17 czerwca. Dwa dni przed zaplanowanym meczem na murawie usiadł śmigłowiec, do którego podjechała ciężka cysterna z paliwem. Po płozach pozostały wgniecenia a po kołach ciężarówki koleiny.
– Od początku wojny śmigłowce lądowały na boisku dwa albo trzy razy i rzeczywiście szkoda, żeby niszczyły nam murawę – mówi Wojciech Sawa, wójt Dorohuska. – Podczas ostatniej akcji prosiłem kierowcę cysterny, żeby starał się zrobić jak najmniej szkód.
Udało się jakoś doprowadzić murawę do normalnego stanu. A gmina zdecydowała o wyznaczeniu lądowiska w innym miejscu. – Zgłosiliśmy stare boisko przy lesie w Turce – mówi wójt. (bf, fot. nadesłane)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)













