Mieszkańcy pięciu miejscowości gminy Leśniowice mieli zakaz spożywania wody z ujęcia w Kasiłanie, bo wykryto w nim bakterie z grupy E. Coli. W upalne dni wodę do picia dostarczano im w beczkowozach.
Dwa lata temu ponad dwa tysiące mieszkańców z dwunastu miejscowości gminy Leśniowice miało zakaz spożywania wody z gminnego wodociągu, bo wykryto w niej bakterie z grupy E. Coli. Przez jakiś czas wodę do picia dostarczano im w beczkowozach, a wodę z wodociągu chlorowano, aby doprowadzić ją do stanu zgodnego z normami. Od tamtej pory woda z gminnego wodociągu chlorowana jest zapobiegawczo raz w miesiącu. W ubiegłym tygodniu problem z bakteriami z grupy E.Coli powrócił.
Wyszedł na jaw podczas rutynowych badań, gdy pobrano próbki wody m.in. ze szkoły w Sielcu i mieszkania prywatnego w Kumowie Plebańskim. Woda nie spełniała wymagań „z uwagi na ponadnormatywną zawartość liczby bakterii z grupy coli”. Następnego dnia Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Chełmie wydała komunikat o braku przydatności wody do spożycia przez ludzi w związku z wykryciem bakterii E.Coli w ujęciu wody w Kasiłanie.
Pracownicy sanepidu ostrzegali, że poza brakiem przydatności wody do spożycia przez ludzi, nie należy przygotowywać z niej napojów i potraw, myć w niej owoców i warzyw, naczyń kuchennych i sztućców, zębów. Od 24 sierpnia obowiązywała przerwa w dostawie wody dla odbiorców z Kumowa Majorackiego, Kumowa Plebańskiego, Sielca, Kasiłanu i Dębiny.
W komunikacie pracownicy chełmskiego sanepidu napisali, że zarządca wodociągu zbiorowego zaopatrzenia w Kasiłanie (tj. Urząd Gminy w Leśniowicach – przyp. red.) podjął już działania naprawcze zmierzające do doprowadzenia wody do odpowiedniej jakości, a ponowne dopuszczenie jej do spożycia nastąpi po uzyskaniu pozytywnych wyników badania próbek wody i zgody sanepidu.
Komunikat w tej sprawie wydała też Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice informując, że mieszkańcom pięciu miejscowości woda dostarczana będzie przez strażaków OSP w godzinach porannych i popołudniowych.
– Trudno stwierdzić przyczynę, nie należy to do kompetencji sanepidu, tylko zarządcy – mówi Grzegorz Marek z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. – Po przeprowadzeniu przez zarządcę działań zaradczych ponownie pobierzemy próbki wody.
Mieszkańcy pięciu miejscowości, pozbawionych wody z kranu nie mieli łatwo przez kolejne dni, które – na domiar złego – należały do wyjątkowo upalnych.
– Kilka dni wcześniej widziałam, że osad z wody z kranu zmienił kolor z białego w dużo ciemniejszy i to wzbudziło mój niepokój – mówi mieszkanka gminy Leśniowice.
Wójt Jabłońska zapewniła, że wodę poddano chlorowaniu. Pod koniec tygodnia pobrano próbki do badań, a wyników spodziewano się na początku tygodnia. (mo)





























