Chwile grozy w Ganach w gminie Żółkiewka. Wielki tir z naczepą wypadł z drogi, staranował ogrodzenie i ostatecznie przewrócił się w rowie. – Całe szczęście, że nie wjechał ludziom do domu – mówią okoliczni mieszkańcy.
Do zdarzenia doszło w ostatni wtorek, tuż po 7.00 w miejscowości Gany w gminie Żółkiewka, przy drodze wojewódzkiej nr 837.
– Kierujący ciężarową scanią z naczepą 23-letni mieszkaniec powiatu świętokrzyskiego nie dostosował prędkości do warunków pogodowych w efekcie czego stracił panowanie nad zestawem, zjechał z jezdni i wpadł do rowu, taranując jednocześnie ogrodzenie jednej z posesji – opowiada Jolanta Babicz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.
Tir przewrócił się na bok, kierowca sam wydostał się na zewnątrz i zadzwonił po pomoc. Był trzeźwy, nic mu się nie stało. Ale był o włos od spowodowania tragedii.
– Strach pomyśleć, co by było gdyby nie ten rów. Przecież ta ciężarówka mogła komuś wjechać na posesję. Niewiele brakowało – wskazuje nasza Czytelniczka z gminy Żółkiewka. – Niestety, za szybko jadące tiry to nasz codzienny koszmar – zauważa i apeluje o częstsze patrole policji na tym odcinku. (kg, fot. Pomoc Drogowa Speed Bus)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-696x385.jpg)








