Plac ma być gotowy na odpust

Przebudowa placu trwa już kilka miesięcy, fot. FB Jakuba Banaszka

Chełmianie z niecierpliwością czekają na otwarcie zrewitalizowanego placu Łuczkowskiego. Plac – jak ustaliliśmy – ma być gotowy przed wrześniowymi uroczystościami odpustowymi w bazylice.

11 lipca ub.r. miasto podpisało z Przedsiębiorstwem Robót Drogowych z Jaszczowa (woj. lubelskie) umowę na rewitalizację placu Łuczkowskiego. Wykonawca na realizację zadania miał czternaście miesięcy licząc od dnia podpisania umowy. To już końcówka prac. Jakub Banaszek, prezydent Chełma poinformował na swoim fejsbukowym profilu, że „jeszcze tylko kilka tygodni i plac będzie gotowy”. Od roku mieszkańcy Chełma i regionu podpatrują przez szpary w ustawionym przez wykonawcę ogrodzeniu postępy prac na placu, ale ich końcowe efekty to wciąż niespodzianka. W pierwszym etapie robót wygrodzono centralną część placu, w miejscu, gdzie znajdują się zabytkowe piwnice. Prowadzono tam prace zabezpieczające oraz demontaż płyt tworzących podłoże. Urzędnicy informowali, że wykonawca będzie realizował przedsięwzięcie etapami, aby jak najmniej utrudniać funkcjonowanie użytkownikom placu, ale siłą rzeczy – jak to na placu budowy – i tak wszystko było rozgrzebane, a okoliczni handlowcy narzekali na spadek obrotów. Inwestycja obejmowała zabezpieczenie i remont reliktów piwnic na placu z ich nowym przykryciem, utwardzeniem placu, jego aranżacją i małą architekturą wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną. Przebudowano też wejścia do Chełmskich Podziemi Kredowych przy ul. Lubelskiej 55A (odnowione wnętrze budynku robi wrażenie, a turyści po tymczasowej przerwie zwiedzają już zabytkową kopalnię kredy). Dawną nawierzchnię placu i architekturę w rejonie piwnic rozebrano, a kostka granitowa jest przekładana. Nie zostaną odtworzone niskie murki w narysie piwnic, które powodowały zatrzymywanie spływającej wody i powstawanie zastoin oraz przecieków. Replika studni miejskiej (z której od dawna sypały się elementy dachu), którą usunięto z placu na początku robót, wróci tam wyremontowana. Wiele emocji już w trakcie prac wywoływała kwestia zieleni, drzew, nasadzeń, bo betonoza ma coraz więcej przeciwników, ale zamówienie obejmowało: „wolnostojącą, ruchomą i niezwiązaną z gruntem małą architekturę i oświetlenie oraz drzewa i zieleń w donicach”. Prace obejmowały też odwodnienie i zasilanie w energię elektryczną. Wiosną br. w ramach trwającej rewitalizacji placu Łuczkowskiego rozpoczęła się jeszcze jedna inwestycja, ale realizowana już przez innego wykonawcę (miasto podpisało z nim umowę pod koniec kwietnia). Rozebrano „zieloną budkę”, czyli wyjście z podziemi kredowych przy ul. Przechodniej. W jej miejsce, na rogu ul. Przechodniej i ul. Lubelskiej/Placu Łuczkowskiego powstaje dwukondygnacyjny budynek kulturalno-oświatowy z antresolą na parterze. W kamienicy organizowane mają być wystawy oraz różne wydarzenia, związane z chełmskimi podziemiami, a także powstać ma „Senior Cafe”, czyli miejsce aktywizacji i integracji seniorów z Chełma. Zanim jednak robotnicy mogli przystąpić do właściwych prac konieczne były badania archeologiczne. Ich efekty w postaci tysięcy zabytków zachwyciły archeologów i będą dla przyszłych pokoleń doskonałą lekcją historii o tym, jak wyglądało życie naszych przodków w tym miejscu (o bogactwie odkrytych zabytków pisaliśmy niedawno w „Nowym Tygodniu”). Jeden z radnych podczas ostatniej sesji mówił, że plac Łuczkowskiego po rewitalizacji pewnie „rozkwitnie” i dopytywał, do kiedy potrwają prace.

– Przed 8 września, to jest przed odpustem powinny się te prace zakończyć – oznajmił Radosław Popławski, zastępca dyrektora Departamentu Architektury, Geodezji i Inwestycji UM Chełm. (mo)