Przechodnie, widząc psa przywiązanego przez dłuższy czas i pozostawionego bez opieki na skwerze przy ul. Partyzantów, zaalarmowali strażników miejskich. Właściciel zwierzęcia w końcu po nie wrócił, ale strażnicy miejscy przypominają, że pozostawienie psa bez opieki to wykroczenie.
– Wchodząc do Stokrotki przy ulicy Partyzantów zauważyłam psa przywiązanego do starej sieczkarni ustawionej na tamtejszym skwerze – opowiada nasza czytelniczka. – Zrobiłam zakupy, a pies wciąż stał przywiązany i spragniony, a był upał. W międzyczasie przyszedł jeszcze jeden pan, ale właściciela psa wciąż nie było. Trwało to z godzinę. Panie ze sklepu dały nam miseczkę, napoiliśmy zwierzę, a w końcu zadzwoniono po strażników miejskich.
Mariusz Gałęziowski, komendant Straży Miejskiej w Chełmie, potwierdza, że funkcjonariusze otrzymali takie zgłoszenie i przyjechali na miejsce, a mężczyzna, który stał obok psa, twierdził, że od około półtorej godziny zwierzę jest przywiązane i właściciela brak. Pracownicy schroniska mogli przyjechać dopiero za półtorej godziny, bo akurat mieli inną interwencję. Mężczyzna, który stał przy psie, zaoferował, że poczeka na miejscu do ich przyjazdu.
– Około godziny 17.00 Dyżurny Stanowiska Kierowania Straży Miejskiej otrzymał telefoniczną informację, że odnalazł się właściciel psa, który zabrał go ze sobą – informuje komendant Gałęziowski. – W trosce o bezpieczeństwo ludzi, a także o życie i zdrowie zwierząt, Straż Miejska przestrzega właścicieli psów przed pozostawieniem ich bez opieki. Takie postępowanie właściciela, czy opiekuna może się źle skończyć zarówno dla psa, jak i dla właściciela.
Uwiązanie psa do jakiegokolwiek elementu, przedmiotu, czy urządzenia i pozostawienie go bez opieki, zwłaszcza przez dłuższy czas, powoduje ogromny stres u zwierzaka, co może doprowadzić do tragicznych sytuacji. Pupil może zareagować agresywnie w stosunku do innych osób i zaatakować kogoś. Pies na uwięzi, bez wody, zwłaszcza w upalne, słoneczne dni, narażony jest na cierpienie, a nawet śmierć.
Komendant Gałęziowski przypomina też, że pozostawienie psa bez opieki stanowi wykroczenie, co zagrożone jest karą ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych lub karą nagany. Szef chełmskich strażników miejskich apeluje, że jeżeli z różnych względów nie mamy czasu i możliwości zapewnienia odpowiedniej opieki czworonogowi należy go przekazać innej osobie lub instytucji, przez co oszczędzimy mu cierpienia i stresu. Komendant Gałęziowski apeluje do osób, które są świadkami krzywdy zwierząt, aby pochylili się nad ich losem i reagowali, dzwoniąc na nr alarmowy 986. (mo)






























