Ściskamy kciuki za Anhelinę i czekamy na medal!

Przedstawiciele chełmskiego ratusza na czele z prezydentem Jakubem Banaszkiem, działacze, trenerzy i zawodnicy Cementu Gryfa Chełm oraz kibice pożegnali dziś w Chełmie, wyjeżdżającą na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu zapaśniczkę Anhelinę Łysak. Jedyna zawodniczka, która reprezentować będzie barwy chełmskiego klubu na najważniejszej sportowej imprezie obiecała, że odda całe serce, by przywieźć do Chełma medal.

– Masz wsparcie ze strony mieszkańców, władz miasta, swoich przyjaciół, klubu. Jesteśmy z Ciebie dumni i wierzymy w twój sukces – zapewnił Anhelinę Jakub Banaszek, prezydent Chełma, wręczają jej na szczęście n.in. białego misia oraz flagę Chełma, aby mogła ją rozłożyć na igrzyskach, świętując sukcesy.

Były brawa, tort, życzenia i gratulacje, bo udział w Igrzyskach Olimpijskich to ogromny sukces i marzenie wszystkich sportowców. Zawodniczka nie kryła wzruszenia, dziękując za okazane wsparcie.

– Jest to dla mnie ogromny zaszczyt reprezentować Chełm na takich zawodach, jak Igrzyska Olimpijskie i w takim momencie to dla mnie bardzo ważne, aby czuć, że nie jestem sama i są ludzie, którzy we mnie wierzą – mówiła Anhelina. – Oddam całe serce i zrobię wszystko, abym na następnym naszym spotkaniu była z medalem na szyi.

Więcej w najbliższym papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. (mo)