Skandal z wyższych sfer. Profesor-kompozytor oskarża cukiernika-społecznika

Jak zapewnia cukiernik pianino użyczone przez chełmskie Towarzystwo Muzyczne nadal znajduje się w nieczynnym od jakiegoś czasu lokalu

Profesor Mariusz Dubaj, krasnostawski muzykolog, pianista i kompozytor zarzucił publicznie Wojciechowi Hetmanowi, znanemu chełmskiemu cukiernikowi, społecznikowi i mecenasowi kultury, że przywłaszczył sobie pianino chełmskiego Towarzystwa Muzycznego. Hetman nie kryje oburzenia. Zapewnia, że zarzuty są bezpodstawne, a sprawę skierował do prokuratury i niewykluczone, że złoży pozew o naruszenie dóbr osobistych.

Choć cukiernia „Hetman” od dwóch lat jest zamknięta chełmianie wciąż pamiętają smak słodkich specjałów wyrabianych przez zakład Wojciecha Hetmana. Chełmski cukiernik wytwarzał je przez ponad 60 lat, jednocześnie angażując się w działalność społeczną i charytatywną, za co m.in. został odznaczony jednym z ważniejszych państwowych odznaczeń – „Krzyżem Kawalerskim” – a w 2015 r. został „Chełmianinem Roku”. Pan Wojciech od kilku lat przebywa na emeryturze, ale wciąż zdarza się mu m.in. wspierać kulturalne wydarzenia.

Kilkanaście dni temu do redakcji lokalnych mediów dotarł mail przedstawiający szanowanego chełmianina w zupełnie innym świetle. Jego nadawca, pochodzący z Krasnegostawu profesor muzykologii, ceniony pianista i kompozytor Mariusz Dubaj, zarzuca w nim Wojciechowi Hetmanowi, że ten przywłaszczył sobie pianino chełmskiego Towarzystwa Muzycznego, które przez lata stało w jego cukierni, a po jej zamknięciu nie wiadomo co się z nim stało. Kompozytor wytyka również cukiernikowi, że obiecał mu podarować to pianino (a on chciał przekazać je szkole muzycznej), za co nawet publicznie Hetmanowi podziękował, a także, że nie zasponsorował, choć wcześniej obiecał, jego recitalu z okazji jubileuszu 50-lecia pracy kompozytorskiej, który miał miejsce 1 października w Krasnymstawie. Wpis z zarzutami kradzieży instrumentu i  „wyłudzenia sponsoringu” przez W. Hetmana, którego nazwisko pojawiło się w mediach i nagraniu telewizyjnym z jubileuszowego recitalu, jako sponsora honorowego wydarzenia, Dubaj zamieścił również na Facebooku. Kilka dni wcześniej z identycznego powodu, rzekomego wycofania się z obiecanego sponsoringu jubileuszowego koncertu, kiedy już były przygotowane i opublikowane informujące o tym materiały, przez burmistrza Krasnegostawu Daniela Miciułę, zaatakował w internecie burmistrza,  nazywając go „śmieciem  do utylizacji”.

Wojciech Hetman nie kryje oburzenia zarzutami publicznie postawionymi przez Mariusza Dubaja. Zapewnia, że są nieprawdziwe, że żadna kradzież nie miała miejsca, a pianino, stojące w lokalu nieczynnej cukierni, zostało przez Towarzystwo Muzyczne w Chełmie użyczone i są na to dokumenty. Mówi, że odbyło się to kilka lat temu, gdy funkcjonujące w tej samej kamienicy Towarzystwo Muzyczne przeprowadzało się do Chełmskiej Biblioteki Publicznej (obecnie siedziba Towarzystwa mieści się już w Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. w Chełmie). Pan Wojciech tłumaczy, że Towarzystwo nie było w stanie zabrać do biblioteki wszystkich instrumentów, którymi dysponowało, a on zgodził się, aby jeden z nich – pianino – wstawić do cukierni. Mówi, że są na to pokwitowania.

– Jest mi przykro, że pod moim adresem padają tak nieprawdopodobne zarzuty – mówi pan Wojciech. – Tyle lat pracowałem na swoje dobre imię, a ten wpis przeczytało tak wielu znajomych, przyjaciół, bliskich.

Jego słowa potwierdza Maria Drygalewicz, która w 2017 r., tj., gdy pianino trafiło do cukierni „Hetman”, stała na czele Towarzystwa Muzycznego w Chełmie.

– Gdy zmniejszyła się liczba młodzieży uczęszczającej do Towarzystwa przeprowadziliśmy się do tańszych i mniejszych pomieszczeń w budynku biblioteki publicznej, gdzie nie pomieścilibyśmy wszystkich instrumentów – mówi pani Maria. – Dlatego postanowiliśmy jedno pianino użyczyć cukierni – tak, aby korzystali z niego goście – często nasi absolwenci, by umuzykalniać społeczeństwo. Żadna kradzież nie wchodzi w rachubę. Drugie pianino – na tej samej zasadzie – trafiło do biblioteki, gdzie także, gdy jest taka potrzeba, na przykład podczas uroczystości, można z niego korzystać. W obu przypadkach sporządzono stosowną dokumentację. Chodzi o dwa stare pianina, które są w użyczeniu, ale pozostają własnością Towarzystwa. Obecnie, prowadzenie Towarzystwa Muzycznego w Chełmie – z jego sprzętem, instrumentami, dokumentacją – jest w gestii Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. w Chełmie.

Kontrowersyjnego wpisu na fejsubkowym profilu kompozytora już nie ma. Pan Wojciech czuje się jednak zniesławiony – tym bardziej, że – jak mówi – dostał też mnóstwo innych, obraźliwych wiadomości od artysty. Korespondencję zabezpieczył i postanowił bronić swojego dobrego imienia. Skontaktował się z adwokatem.

– Z uwagi na oczywiste pogwałcenie dóbr osobistych oraz nękanie Pana Wojciecha Hetmana, zażądałem od autora tych zachowań niezwłocznego zaniechania takich działań oraz usunięcia wpisu. Pan Wojciech zwrócił się do Prokuratury o wszczęcie postępowania karnego przeciwko autorowi dziesiątek nękających go wiadomości. Mój klient liczy wciąż na opamiętanie, są jednak granice cierpliwości – oświadczył reprezentujący Wojciecha Hetmana adwokat Tomasz Otkała. (rd)