Jarmark znów przyciągnął tłumy!

W niedzielę, 3 sierpnia, Pawłów ponownie zamienił się w prawdziwe serce regionalnego rzemiosła i ludowej tradycji. Jarmark „Ginące Zawody”, jak co roku, zgromadził tłumy odwiedzających. I tylko na chwilę imprezę popsuła burzowa pogoda.

To wyjątkowe wydarzenie, organizowane przez Gminę Rejowiec Fabryczny i Gminny Ośrodek Kultury w Pawłowie, od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem i uznaniem. Co roku, w pierwszą niedzielę sierpnia, na wzór dawnych jarmarków, przyciąga artystów ludowych i rękodzielników z całego regionu. Można tu spotkać garncarzy, bednarzy, kowali, wikliniarzy i wielu innych twórców prezentujących swoje umiejętności i wyroby.

Tegoroczna edycja nie zawiodła – na gości czekały setki stoisk z niepowtarzalnymi przedmiotami i smakami: wiklinowe kosze, dębowe beczki, haftowane obrusy, ręcznie robiona biżuteria, drewniane akcesoria do kuchni, tradycyjny chleb, swojskie wędliny… A to tylko część atrakcji.

Tradycją Jarmarku są konkursy: garncarski, który w tym roku odbywał się już po raz 24., kulinarny oraz na najatrakcyjniej prezentowany ginący zawód. W tej ostatniej kategorii swoją nagrodę przyznaje także publiczność. Jak co roku, na scenie nie zabrakło muzycznych emocji. Gwiazdą tegorocznej edycji był zespół folkowy „Baciary”, ale występowali także: Zespół „Łyszcz” z Pawłowa, „Pawłowianki”, Kapela „Uroczysko” z Krasnegostawu, „Lubartowiacy”, Kapela „To i Owo” z Kamionki, „Bokoryna z Żalina”, „Bimber Boys” oraz „Zgrani Chłopcy. (w)