Po 9 latach ukrywania się wpadła nad zalewem. Wypatrzył ją policjant po służbie

Policjant z komisariatu w Żmudzi, odpoczywając w czasie wolnym od służby nad zalewem Maczuły (gmina Leśniowice), wypatrzył wśród plażowiczów ukrywającą się od blisko 9 lat i  ściganą listem gończym 34-latkę. Kobieta wyjechała znad jeziora w kajdankach.

– W miniony weekend policjant z Komisariatu Policji w Żmudzi wypoczywał wraz z rodziną, w czasie wolnym od służby, nad zalewem wodnym w gminie Leśniowice. W pewnej chwili zwrócił uwagę na kobietę, która nieopodal przebywała w towarzystwie innych osób. Rozpoznał, że jest to poszukiwana listem gończym 34 latka. Kobieta ukrywała się przed organami ścigania od blisko 9 lat przebywając za granicą – informuje nadkomisarz Ewa Czyż, rzecznik prasowy KMP w Chełmie. – Funkcjonariusz poinformował o tym dyżurnego chełmskiej komendy i zatrzymał kobietę do czasu przyjazdu policyjnego patrolu. Funkcjonariusze doprowadzili poszukiwaną do aresztu śledczego, gdzie będzie oczekiwała na przeprowadzenie z jej udziałem czynności procesowych. Poszukiwana ma na swoim koncie podrobienie dokumentu, za co grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

– Wzorowa postawa oraz dobre rozpoznanie funkcjonariusza pokazuje, że stróżem prawa jest się całą dobę, także po zdjęciu policyjnego munduru – podkreśla nadkom. Czyż. Rd, źródło KMP W Chełmie