Słowa uznania dla starszego sierżanta Szymona Skrzeczkowskiego i sierżanta Mateusza Kisiela z policyjnego patrolu wodnego nad Jeziorem Białym. Mundurowi podczas ostatniej wichury i ulewy, która nagle nadciągnęła nad Jezioro Białe ruszyli swoją motorówką na wzbudzoną wodę, by pomóc osobom zmagającym się z żywiołem. Uratowani już podziękowali swoim wybawcom w mediach społecznościowych.
„Chronić i służyć – nawet z narażeniem życia” – to nie tylko motto Policji, ale rzeczywistość, z którą spotykają się funkcjonariusze każdego dnia. Doskonałym przykładem takiej postawy są policjanci z patrolu wodnego we Włodawie, którzy podczas gwałtownej zmiany pogody na Jeziorze Białym w Okunince nie zawahali się nieść pomocy osobom zagrożonym na wodzie.
Mimo burzy, silnego wiatru i intensywnych opadów deszczu starszy sierżant Szymon Skrzeczkowski i sierżant Mateusz Kisiel nie przerwali służby i nie schronili się w bezpiecznej przystani. Pozostali na wodzie, by pomóc tym, którzy nie byli w stanie samodzielnie dotrzeć do brzegu. Dzięki ich szybkim i zdecydowanym działaniom nikt nie ucierpiał. Funkcjonariusze udzielili pomocy m.in. chłopcu zmagającemu się z wiatrem na desce windsurfingowej, mężczyźnie z dzieckiem dryfującym na środku jeziora na desce SUP oraz kobietom z dzieckiem, których rower wodny zaczął nabierać wody.
– W trudnych warunkach pogodowych wszyscy zostali bezpiecznie ewakuowani na brzeg. Policjanci zadbali również o zabezpieczenie jednostek pływających. Postawa funkcjonariuszy spotkała się z licznymi wyrazami uznania. Za pośrednictwem mediów społecznościowych osoby, którym udzielono pomocy, przekazały serdeczne podziękowania. Jedna z uratowanych osób napisała, że „dzięki szybkiej reakcji, odwadze i profesjonalizmowi zostaliśmy odholowani bezpiecznie do brzegu. Państwa uprzejmość, życzliwość i zaangażowanie zasługują na najwyższe uznanie. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za wsparcie w tak trudnej i niebezpiecznej sytuacji”. Działania funkcjonariuszy z włodawskiej komendy są najlepszym dowodem na to, że policyjna służba to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim gotowość do niesienia pomocy nawet wtedy, gdy zagrożone jest własne bezpieczeństwo – mówi podinspektor Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. (bm, fot. KMP we Włodawie)

































