„Utrudnienie to mało powiedziane”. Rzesza chełmian bez ciepłej wody

W związku z budową stadionu miejskiego mieszkańcy blisko 40 budynków i bloków w Chełmie od 24 sierpnia nie ma dostępu do ciepłej wody i może to potrwać, aż do 5 września. Chełmscy urzędnicy „przepraszają za utrudnienia”, tłumaczą, że nie było innego wyjścia i zapewne uda się skrócić ten okres. Mieszkańcy są oburzeni. – To kpina jakaś! Utrudnienia to by były, gdyby ciepłej wody nie było przez kilka godzin, a nie przez tyle czasu – wskazują.

Komunikat wydany przez chełmskich urzędników w ubiegłym tygodniu zelektryzował setki mieszkańców Chełma, którzy przez 11 dni – wedle planów – mają pozostać bez ciepłej wody. W komunikacie czytamy: „… MPEC Spółka z o.o. w Chełmie informuje, że na wniosek z dnia 14.08.2025 r. Inwestora i Wykonawcy, prowadzących przebudowę Stadionu Miejskiego przy ulicy I Pułku Szwoleżerów 15A, ze względu na kolejny etap prac, zachodzi konieczność tymczasowego wyłączenia odcinka sieci ciepłowniczej magistralnej – co spowoduje brak dostępu do ciepłej wody – zasilającej niżej wymienione obiekty: ul. Juliusza Słowackiego 1, 2, 2/1, 4, 6, 8, 10, 14, 16, 17, 18, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 28, 30, 33; ul. I Pułku Szwoleżerów 5, 11, 13, 15; ul. Starościńska 2, 4, 4A; ul. Hrubieszowska 9, 33, 37; Al. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego 1, 1A; ul. Żwirki i Wigury 2, 4, 6, 20. Rzeczywiste wyłączenie nastąpi w godzinach wieczornych (18:00) w dniu 24.08.2025 roku. Wykonawca zgłosił potrzebę wyłączenia odcinka sieci ciepłowniczej magistralnej do dnia 05.09.2025 roku, jednak podejmie wszelkie starania, intensyfikując pracę, by ten czas uległ znaczącemu skróceniu. O wszelkich zmianach będziemy informować na bieżąco. Za utrudnienia przepraszamy”.

Pod komunikatem zamieszczonym w tej sprawie m.in. na fejsbukowym profilu miasta, posypały się głosy krytyki. Jedna z internautek pisze: „Utrudnienia to by były gdyby wody nie było przez kilka godzin a nie tyle czasu bez ciepłej wody. Przecież to kpina jakaś jest”.

– Podany termin jest wskazany przez wykonawcę, jako maksymalny czas prac – tłumaczą chełmscy urzędnicy. – Rzeczywiste utrudnienia potrwają krócej. Odbyły się w tej sprawie dodatkowe rozmowy. Sytuacja jest trudna, jednak ze względu na proces inwestycyjny niemożliwa do uniknięcia. Przy okazji prac budowlanych, szczególnie tak szeroko zakrojonych, utrudnienia, niestety, nawet poważne, będą się zdarzać. Ze swojej strony odbyliśmy dodatkowe rozmowy z wykonawcą, który zintensyfikuje swoje prace, by maksymalnie skrócić ich czas. Zdajemy sobie sprawę, że pojawi się krytyka, aczkolwiek pewnych kwestii, ze względu na charakter prac, po prostu się nie uniknie. (mo)